Pracownicy tokijskich urzędów rozpoczynają pracę o godzinę wcześniej. W ten sposób chcą zaoszczędzić na energii elektrycznej. Wskutek marcowego trzęsienia ziemi i tsunami uszkodzona została elektrownia atomowa Fukushima.

Decyzja nie oznacza, że Japonia przeszła na czas letni - podczas gdy pracownicy rozpoczną wykonywanie obowiązków o godzinę wcześniej, wskazówki zegarów pozostaną niezmienione. Władze miejskie mają nadzieję, że dzięki wcześniejszemu rozpoczęciu dnia pracy uda się wykorzystać mniej elektryczności.

Na razie w programie oszczędzania energii uczestniczy 9,5 tys. pracowników. Do lipca ma ich być już 25 tys.

Pracownicy przychodzący na najwcześniejszą zmianę rozpoczęli w poniedziałek dzień pracy już o 7.30 rano (czasu lokalnego); do domów będą mogli wyjść kwadrans po godz. 16.