W Wielkiej Brytanii mocno spadła liczba przyjmowanych dawek przypominających szczepionki przeciw Covid-19. W ciągu ostatniego tygodnia, do czwartku włącznie, podano ich niespełna 562 tys., czyli niewiele ponad połowę tego, co przed świętami podawano w jeden dzień.

W pierwszej połowie grudnia, gdy zaczął się rozprzestrzeniać wariant Omikron, premier Boris Johnson ogłosił, że celem jest, by wszyscy dorośli mieszkańcy kraju do końca roku mieli możliwość przyjęcia dawki przypominającej.

Zainteresowanie nimi faktycznie było ogromne, przed punktami szczepień znów ustawiały się kolejki, niemal codziennie pobijane były rekordy podanych dawek . 21 grudnia było to prawie 969 tys. - i wydawało się, że ten niezwykle trudny cel uda się zrealizować.

Oczywiście ich liczba mocno spadła w same święta Bożego Narodzenia, ale pomiędzy nimi a Nowym Rokiem jeszcze się odbiła do dość przyzwoitych poziomów - 300-400 tys. dziennie. Jednak po Nowym Roku już nie.

Najlepszym tegorocznym wynikiem jest 247 tys., ale czwartek, gdy podano 65 tys. dawek przypominających, był piątym kolejnym dniem, gdy przyjęło je mniej niż 100 tys. osób. A średnia z ostatnich siedmiu dni - zaledwie 80,2 tys. - jest najgorsza od czasu rozpoczęcia ich podawania.

Ogółem dawki przypominające przyjęło 36,75 mln osób, co stanowi 63,9 proc. mieszkańców powyżej 12. roku życia.


Coraz mniej nowych zakażeń koronawirusem

Na spadek zainteresowania dawkami przypominającymi z pewnością może wpływać zmniejszająca się liczba nowych zakażeń i przeświadczenie, iż szczyt fali wywołanej przez wariant Omikron Wielka Brytania ma już za sobą. Jak podano w piątek, w ciągu ostatniej doby wykryto niecałe 96 tys. infekcji, zaś w minionych siedmiu dniach 647 tys., co jest spadkiem o ponad 27 proc. w stosunku do poprzednich siedmiu.

Wygląda też, że wyhamowało tempo przyrostu nowych zgonów z powodu Covid-19. Podczas minionej doby stwierdzono ich 288, a w ostatnich siedmiu dniach - 1878. To o 0,5 proc. więcej niż było w poprzednich siedmiu dniach. Jeszcze kilka dni temu wzrosty mierzone tydzień do tygodnia wynosiły po kilkadziesiąt procent.