Pierwsi pasażerowie przylatujący do Wielkiej Brytanii zostali skierowani na 10-dniową kwarantannę we wskazanych przez władze w hotelach. W Anglii podlegają jej przyjeżdżający z 33 krajów z tzw. czerwonej listy, a w Szkocji - ze wszystkich krajów.

Obowiązek odbycia kwarantanny wszedł w życie w poniedziałek o 4:00. Na razie władze nie podały, ile osób zostało na nią skierowanych. Jak podała stacja Sky News, rano co najmniej cztery autokary podjechały do hotelu koło londyńskiego lotniska Heathrow. 

Jak podało w poniedziałek ministerstwo zdrowia, brytyjski rząd zarezerwował na razie 4963 pokoje w 16 hotelach w pobliżu pięciu lotnisk w Anglii - Heathrow, Gatwick, London City, Birmingham i Farnborough - a 58 tys. kolejnych pokoi jest w gotowości. Z kolei rząd szkocki w zeszłym tygodniu zapowiadał, że zarezerwuje ok. 1300 pokoi w sześciu hotelach w pobliżu lotnisk w Edynburgu, Glasgow i Aberdeen. Takich hoteli nie ma natomiast w Walii ani Irlandii Północnej. Obecnie nie latają tam żadne samoloty z krajów z "czerwonej listy".

Na tej liście znajdują się obecnie 33 państw, w większości z Afryki i Ameryki Południowej, ale też Portugalia i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Obowiązek odbycia kwarantanny w hotelach dotyczy tylko obywateli bądź rezydentów Wielkiej Brytanii i Irlandii, którzy byli w krajach z listy w ciągu 10 dni przed przyjazdem, bo wszystkie pozostałe osoby, które w nich były, mają całkowity zakaz wjazdu. Rząd szkocki rozszerzył obowiązek kwarantanny na wszystkich przylatujących do Szkocji z zagranicy.

Wysokie kary za brak kwarantanny

Koszt tej kwarantanny - obejmujący zakwaterowanie, transport i testy na obecność koronawirusa - wynosi 1750 funtów od osoby, a pokrywają go podróżni. Stawka za jedną dodatkową osobę dorosłą w pokoju lub dziecko w wieku powyżej 12 lat wynosi 650 funtów, a za dziecko w wieku od 5 do 12 lat - 325 funtów.

Wszyscy podlegający obowiązkowi kwarantanny muszą przed przyjazdem zarezerwować pobyt w hotelu poprzez specjalny portal rezerwacyjny. Podróżnym, którzy nie odbędą kwarantanny w hotelach, choć są do tego zobligowani, grozi kara przynajmniej 5000 funtów - z możliwością jej podniesienia do 10 tys. Z kolei osobom, które podadzą nieprawdziwe informacje w formularzu lokalizacyjnym wypełnianym przy wjeździe lub ukryją fakt pobytu w ciągu poprzednich 10 dni w którymś z krajów z "czerwonej listy", grozi kara do 10 lat więzienia.

Wczoraj rano wszedł w życie obowiązek wykonywania na własny koszt dwóch testów typu PCR przez przyjeżdżających spoza krajów z czerwonej listy - niezależnie od tego, że już wcześniej wprowadzono wymóg przedstawienia negatywnego wyniku testu zrobionego w ciągu 72 godzin przed podróżą oraz 10-dniowej kwarantanny w domach. Osobie, która po przyjeździe z zagranicy nie wykona pierwszego testu, grozi kara w wysokości 1000 funtów, w przypadku niewykonania drugiego testu kara wyniesie 2000 funtów, a kwarantanna zostanie automatycznie wydłużona o 14 dni.