Lider klasyfikacji generalnej Formuły 1 Fernando Alonso wierzy, że w niedzielę po wyścigu o Grand Abu Zabi na torze Yas Marina zdobędzie trzeci w karierze tytuł mistrza świata. Aby tak się stało, Hiszpan musi zająć w wyścigu minimum drugie miejsce.

Po Grand Prix Brazylii kierowca teamu Ferrari ma nad Australijczykiem Markiem Webberem z Red Bull osiem punktów przewagi i piętnaście nad drugim kierowcą tego teamu Niemcem Sebastianem Vettelem. Zapytany po wyścigu w Brazylii o szansę na zwycięstwo w sezonie 2010 Hiszpan stwierdził krótko: "wygram na sto procent".

Wystarczy, że będę drugi. Wtedy nie ma znaczenia, kto zwycięży w Abu Zabi. Moim głównym celem będzie zdobycie w sobotę pole position i następnego dnia wygranie wyścigu. Stać mnie na szybką jazdę - powiedział Alonso.

Alonso tytuł mistrza świata zdobył w 2005 i 2006 roku jeżdżąc w teamie Renault. W sezonie 2010 został kierowcą ekipy Ferrari, a w zespole Renault zastąpił go Robert Kubica.