Polska wygrała z Gruzją 4:0 w eliminacjach do Euro 2016. Wszystkie gole padły w Tbilisi w drugiej połowie. Strzelili je Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak, Sebastian Mila i Arkadiusz Milik. Biało-czerwoni dzięki temu zwycięstwu zakończą rok na pierwszym miejscu w grupie D.

Jak daleko do Euro 2016?

Po zwycięstwie w Tbilisi nasza piłkarska reprezentacja kończy pierwszą część eliminacji do Euro 2016 z 10 punktami na koncie. To wynik, dzięki któremu śmiało można myśleć o wyjeździe na turniej do Francji. czytaj więcej

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Obie drużyny postawiły na ofensywę i wykorzystywały słabszą grę rywala w środku pola. Biało-czerwoni powinni prowadzić po 17 minutach. Najpierw w poprzeczkę trafił Arkadiusz Milik. Jego strzał dobijał Kamil Grosicki, ale z ostrego kąta uderzył w słupek. Skrzydłowy zespołu Adama Nawałki w pierwszych 45 minutach najczęściej próbował pokonać bramkarza Gruzji. Sporo problemów sprawił mu także w 27. i 44. minucie.

Groźnie było jednak także pod bramką Wojciecha Szczęsnego. W 36. minucie blisko celu był Jano Ananidze, a 5 minut później - Aleksander Kobachidze.

Nokaut w drugiej połowie

W drugiej połowie Polacy znokautowali rywali. W 51. minucie, po dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego, Robert Lewandowski pięknie przyjął piłkę klatką piersiową i strzelił z półobrotu. Na rzut rożny wybił piłkę Giorgi Loria. Z narożnika wrzucił ją w pole karne Sebastian Mila. Do środka zgrał futbolówkę Grzegorz Krychowiak, a z bliskiej odległości prowadzenie Polakom dał strzałem głową Kamil Glik.

Gruzini byli bliscy wyrównania w 65. minucie. Zza pola karnego mocno uderzył Dżaba Kankawa. Piłka o centymetry minęła jednak prawy słupek bramki Szczęsnego. 5 minut później było już natomiast 2:0 dla Polski. Tym razem z rzutu wolnego dośrodkował Maciej Rybus, który zmienił Kamila Grosickiego. Glik odwdzięczył się natomiast asystą Krychowiakowi, który wpakował piłkę do siatki.

Chwilę później prowadzenie podwyższył Sebastian Mila. Pomocnik Śląska Wrocław, po krótkim podaniu od Arkadiusza Milika, popisał się pięknym lobem zza pola karnego. Gracz Ajaksu Amsterdam także wpisał się na listę strzelców. Ustalił wynik spotkania już w doliczonym czasie gry.

10 punktów na koniec roku

Polacy zakończyli jesienną część eliminacji z dorobkiem 10 punktów i mają znakomitą pozycją wyjściową przed przyszłorocznymi meczami. Biało-czerwoni spędzą zimę na pierwszym miejscu w tabeli.

Zespół Nawałki zakończy grę w tym roku towarzyskim spotkaniem ze Szwajcarią. Mecz odbędzie się we wtorek we Wrocławiu.

Gruzja - Polska 0:4 (0:0)

Bramka: Kamil Glik (51), Grzegorz Krychowiak (70), Sebastian Mila (73), Arkadiusz Milik (90+2).

Sędzia: Paolo Tagliavento (Włochy).

Żółte kartki: Ucza Łobzanidze, Dżaba Kankawa - Kamil Glik, Tomasz Jodłowiec, Karol Linetty.

Gruzja: Giorgi Loria - Ucza Łobzanidze, Solomon Kwerkwelia, Akaki Chubutia, Gija Grigaława - Murtaz Dauszwili, Guram Kaszia, Jano Ananidze (59-Tornike Okriaszwili), Dżaba Kankawa, Aleksander Kobachidze (88-Nika Dżalamidze) - Lewan Mczedlidze (68-Giorgi Czanturia).

Polska: Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Łukasz Szukała, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk - Kamil Grosicki (69-Maciej Rybus), Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (66-Tomasz Jodłowiec), Sebastian Mila (86-Karol Linetty) - Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.