UE pracuje nad wspólnymi rozwiązaniami na wypadek ewentualnej pandemii eboli w Afryce - wynika z informacji ze źródeł dyplomatycznych. Chodzi o koordynację działań krajów Unii z wykorzystaniem środków wojskowych i cywilnych, w tym ewakuację obywateli UE.

Ebola w Polsce? Minister zdrowia: Lekarze i szpitale przygotowani

Najważniejsze jest opanowanie emocji - stwierdziłminister zdrowia Bartosz Arłukowicz nawiązując do wypowiedzi prof. Andrzeja Horbana. Konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych uważa, że Polska nie jest przygotowana na walkę z tym wirusem. "10 kluczowych szpitali zakaźnych w Polsce... czytaj więcej

Na tym etapie wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, jakiego zaplecza i jakich środków cywilnych i wojskowych moglibyśmy używać w przypadku pandemii eboli w Afryce - powiedział PAP pragnący zachować anonimowość unijny dyplomata.

Przygotowany przez unijne służby dyplomatyczne dokument do dyskusji, który widziała PAP, mówi o możliwościach wspólnego postępowania krajów członkowskich z wykorzystaniem środków cywilnych i wojskowych w związku z dalszym rozprzestrzenianiem się eboli. Autorzy dokumentu oceniają, że epidemia eboli to kryzys o "bezprecedensowej naturze", dlatego wymaga bardziej ambitnego i bardziej skutecznego wspólnego zaangażowania krajów UE.
 
Według dokumentu Europejska Służba Działań Zewnętrznych czyni plany, związane z prawdopodobieństwem pandemii eboli w Afryce i możliwymi konsekwencjami. Prace te mają na celu m.in. zbadanie mobilizacji dodatkowych zasobów wojskowych i cywilnych.

Sztab wojskowy UE przeprowadził analizy wykorzystania środków wojskowych, biorąc pod uwagę różne scenariusze wydarzeń: od koordynacji wsparcia dla regionów i krajów dotkniętych ebolą po "bardziej złożone scenariusze, w tym ewakuację obywateli UE albo przeprowadzenie operacji militarnej w celu utrzymania albo przywrócenia bezpieczeństwa na określonym obszarze" - wynika z dokumentu.
 
Wirus ebola rozprzestrzenia się w Afryce Zachodniej; krajami dotkniętymi epidemią są Liberia, Sierra Leone, Gwinea. W kilku krajach europejskich, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Hiszpanii leczy się pacjentów, którzy ebolą zarazili się w państwach Afryki Zachodniej.
 
Według najnowszego bilansu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do 5 października ebola zabiła 3 879 spośród ponad 8 tys. zarażonych ludzi w Afryce Zachodniej i nie ma dowodów na to, że epidemia została opanowana.
 
Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią i płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.
 
W piątek UE uruchomiła most powietrzny, którym będzie dostarczana pomoc do regionów zachodniej Afryki, dotkniętych epidemią: do Sierra Leone, Liberii i Gwinei. Pierwszy samolot z pomocą humanitarną odleciał z Amsterdamu do Freetown w Sierra Leone. Od wybuchu epidemii Komisja Europejska przeznaczyła na pomoc humanitarną około 180 mln euro. 

(mpw)