- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Zapytana o to, czy można mieć nadzieję na jej czwarty triumf na turnieju w Rzymie, Iga Świątek odparła na konferencji prasowej, że "dobrze jest mieć nadzieję".
Jeśli gra się dobrze i dobrze czuje się piłkę, gdy robi się wszystko dobrze, to łatwo cieszyć się grą. Tak, ja się cieszę - zapewniła pytana o to, czy na nowo odnajduje radość z gry.
Mówiąc o efektach współpracy z nowym trenerem Francisco Roigiem Polka wskazała, że w ostatnich meczach realizowała wszystko, czego oczekiwał hiszpański szkoleniowiec. I technicznie, i taktycznie. Cieszę się też, że było więcej automatyzmu - wspomniała. Czuję się inaczej i chcę wykorzystać ten czas - dodała.
Pytana o to, dlaczego nie gra debla, Iga Świątek wyjaśniła, że w trzech ostatnich sezonach rozegrała najwięcej meczów singlowych ze wszystkich zawodniczek.
Półfinałową rywalką Świątek będzie ukraińska tenisistka Elina Switolina.