Czy możemy spodziewać się, że Rosja rzeczywiście zdecyduje się na działania, które mogłyby sprawdzić spójność Sojuszu Północnoatlantyckiego? O tym w internetowym Radiu RMF24 z generałem brygady, doktorem Jarosławem Kraszewskim, rozmawiał Krzysztof Urbaniak.
Szef Agencji Wywiadu pułkownik Paweł Szota w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” podkreślił, że Agencja Wywiadu bierze pod uwagę scenariusze prowokacji Rosji wobec państw bałtyckich, w tym działania z udziałem tak zwanych zielonych ludzików.
Czy to realny scenariusz?
My od 2014 roku doświadczamy tego, można powiedzieć, codziennie. Jesteśmy celem, obiektem prowadzenia tak zwanej wojny hybrydowej, podprogowej. Intensyfikacja działań w zależności od tego, co dzieje się na Ukrainie, zmieniała się – mówi Jarosław Kraszewski.
Gotowość NATO i wyzwania antydronowe
Obecnie, w obliczu coraz śmielszych działań strony ukraińskiej, takich jak ataki na rafinerie z użyciem bezpilotowców dalekiego zasięgu, akcje sabotażowe i dywersyjne, propaganda Kremla może wypuszczać informacje o przygotowaniach do prowokacji militarnych.
Ja nie mówię i nie chcę powiedzieć, że trzeba to zbagatelizować. Absolutnie nie. Trzeba być przygotowanym. Każde z państw bałtyckich, każde z państw Bukaresztańskiej Dziewiątki powinno być na to przygotowane – zaznaczył rozmówca RMF24.
Obecność amerykańska i bezpieczeństwo regionu
Generał Kraszewski podkreśla, że choć NATO jest skonsolidowane, to obszar antydronowy pozostaje wyzwaniem.
Ja bym tego nie traktował jako sprawdzenie spójności Sojuszu, bo chyba Putin i jego administracja doskonale wie, że jesteśmy skonsolidowani jako Sojusz. Pytany o to, czy pomoc amerykańska zostanie udzielona mniejszym państwom, gość RMF24 stwierdził, że dobitnym dowodem na to jest pozytywna opinia już wyrażana na temat budowy stałej bazy w Polsce – mówi generał Kraszewski.
Budowanie potencjału obronnego
Ekspert RMF24 zauważa, że obecność amerykańska w regionie jest wystarczająca, ale większa liczba żołnierzy na Litwie, Łotwie i w Estonii mogłaby znacząco poprawić poziom bezpieczeństwa.
To zapewne będą operujące coraz częściej drony, bezpilotowce. To pewnikiem będzie, flota cieni, będą okręty Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej, przede wszystkim Floty Bałtyckiej, operujące niekoniecznie na wodach międzynarodowych – dodaje Kraszewski.
Generał podkreśla, że kluczowe jest budowanie własnego potencjału obronnego, szczególnie w obszarze dronowym i antydronowym, oraz współpraca z sąsiadami. Budujmy świadomość i poziom wyszkolenia własnego społeczeństwa – przypomina ekspert internetowego Radia RMF24.
„The Guardian”: Rosja pod coraz większą presją ze strony Ukrainy
„Widzimy przesłanki wskazujące na to, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” – przekazał wywiad Łotwy Według źródeł cytowanych przez „The Guardian”, Władimir Putin może chcieć sprawdzić, czy Stany Zjednoczone będą gotowe wystąpić w obronie jednych z najmniejszych państw członkowskich NATO – Estonii, Łotwy i Litwy.
Podzielamy, bez wyjątku, opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna i w nadchodzących tygodniach oraz miesiącach można spodziewać się różnego rodzaju eskalacji – powiedział w miniony czwartek premier Donald Tusk na marginesie konferencji w Gdańsku, poświęconej odbudowie Ukrainy.
Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio narażonych na to ryzyko – dodał. Brytyjski dziennik przypomniał w artykule te wypowiedzi polskiego premiera.
W ocenie łotewskiego wywiadu Rosja nie jest obecnie w stanie otworzyć drugiego frontu, jednak może zdecydować się na działania hybrydowe. Wśród możliwych scenariuszy wymieniane są ataki z użyciem rakiet, dronów oraz inne prowokacje, mające na celu zniechęcenie państw europejskich do dalszego wspierania Ukrainy - przekazał „The Guardian”.
Biorąc pod uwagę brak postępów Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie, ekspert ds. Rosji z think tanku Chatham House Keir Giles zauważył, że „Moskwa będzie szukać sposobów na zakłócenie obecnego trendu poprzez eskalację horyzontalną (rozprzestrzenianie konfliktu na inne kraje) lub działania w innych miejscach”. „Nie powinniśmy oczekiwać, że Rosja przegra w bierny sposób” - ostrzegł analityk w rozmowie z brytyjską gazetą.
„The Guardian” przypomniał, że od 2022 r., czyli początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, doszło już do kilku incydentów o charakterze prowokacji, w tym do podrzucenia bomb zapalających w paczkach DHL w Wielkiej Brytanii, Polsce i Niemczech latem 2024 r. Z kolei we wrześniu ubiegłego roku 19 rosyjskich dronów-wabików naruszyło polską przestrzeń powietrzną, co skłoniło NATO do poderwania samolotów.
