Ponad tysiąc działaczy Prawa i Sprawiedliwość z całego kraju rozpoczęło w Warszawie partyjną konwencję. Najważniejsze zadanie na to spotkanie, to wybór nowego prezesa ugrupowania. Prezes Kaczyński - jak mówią nieoficjalnie Rochowi Kowalskiemu politycy partii - w swoim wystąpieniu nie tylko mobilizował działaczy, ale także analizował obecną sytuację ugrupowania i oceniał polityków i członków rządu.

Kongres ma charakter zamknięty i ma potrwać cały dzień. Podczas kongresu zostanie wybrany prezes partii, Rada Polityczna, Krajowa Komisja Rewizyjna i Koleżeński Sąd Dyscyplinarny. Wyniki wyborów mają zostać ogłoszone po zakończeniu spotkania.

Kandydat na stanowisko szefa ugrupowania jest tylko jeden i jest nim dotychczasowy prezes Prawa i Sprawiedliwości - Jarosław Kaczyński. Po 6 latach rządów wicepremier nie ma żadnej konkurencji, nawet zgłaszanej tylko w kuluarowych rozmowach.

PiS jednak jest w najtrudniejszej sytuacji od 2015 roku. W ostatnim czasie straciło samodzielną większość w Sejmie, często nie może liczyć na koalicjantów, a i nastroje wśród działaczy w kilku regionach nie są najlepsze.

Dlatego, poza wyborem szefa, politycy mają też przyjąć zmiany statutowe, zmieniające zasady powoływania regionalnych władz partii. Roszady nastąpią też wśród wiceprezesów, a do prezydium wejdzie premier Mateusz Morawiecki.

Delegaci dokonają też zmiany w statucie, które będą dotyczyć struktury organizacyjnej partii. Zakłada ona, że ze struktury organizacyjnej PiS zniknie stanowisko szefa Komitetu Wykonawczego. Na to miejsce - ponownie - pojawi się funkcja Sekretarza Generalnego partii; stanowisko to funkcjonowało do października 2009 r.

Kongres PiS miał się odbyć jesienią ubiegłego roku, jednak został przeniesiony z powodu pandemii Covid-19.

Fogiel: Nie sądzę, by ktokolwiek we władzach PiS miał się żegnać ze swoim stanowiskiem

Fogiel wchodząc na salę obrad kongresu PiS ocenił, że najlepszym kandydatem do kierowania PiS jest obecny prezes partii Jarosław Kaczyński. Stwierdził też, że jest duża szansa, że Kaczyński będzie jedynym kandydatem na to stanowisko, ale "pewien margines niepewności trzeba zostawić".

Pytany przez dziennikarzy, czy zastępcą Kaczyńskiego, wiceprezesem partii zostanie premier Mateusz Morawiecki i czy będzie się to wiązało z utratą funkcji przez np. obecnego wiceprezesa, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, Fogiel odpowiedział: O tym zdecyduje Rada Polityczna, której członków wybierzemy dzisiaj. (...) Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał się żegnać ze swoimi stanowiskami.

Wyjaśniając dlaczego kongres PiS jest zamknięty dla mediów Fogiel stwierdził, że "podstawową kwestią" przy takiej decyzji są obostrzenia związane z epidemią Covid-19. Poza tym dodał, że podczas kongresów, które były otwarte dla mediów ich przedstawiciele nie mogli zadawać pytań mówcom.

Przede wszystkim jest to kongres dla delegatów i staramy się maksymalnie ograniczać liczbę osób, które wchodzą. Jest to wydarzenie wewnątrzpartyjne, statutowe. Dlatego jest otwarte dla delegatów wybranych w okręgach. Oni mają pierwszeństwo. To są sprawy, o których chcemy rozmawiać w gronie partii - powiedział wicerzecznik PiS.