​Sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił we wtorek, że operacja "Epicka Furia" się zakończyła, a jej miejsce zajął "Projekt Wolność", który jest całkowicie defensywną operacją. Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził też nadzieję, że "Rosja i Chiny poprą otwarcie cieśniny Ormuz".

  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Operacja Epicka Furia się zakończyła i prezydent poinformował o tym Kongres. Skończyliśmy z tą fazą. Teraz przeszliśmy do Projektu Wolność - powiedział Rubio podczas briefingu prasowego w Białym Domu. 

"USA osiągnęły cele operacji"

Jak podkreślił, USA osiągnęły wszystkie cele swoich operacji, a nowa operacja mająca otworzyć cieśninę Ormuz dla żeglugi statków handlowych jest "ściśle obronna". To bardzo proste: nie ma strzelania, chyba że zostaniemy ostrzelani jako pierwsi. Nie atakujemy ich. Nie atakujemy, ale jeśli atakują nas, atakują statek, to musimy na to odpowiedzieć - powiedział. 

Rubio zaznaczył także, że Ameryka podjęła się tego wyzwania "dla świata", nie może się zgodzić na to, by Iran - jak podkreślił - wbrew prawu międzynarodowemu blokował międzynarodowy szlak morski. Określił irański proceder mianem "przestępczego" i zaznaczył, że w wyniku irańskich ataków na statki handlowe zginęło dotąd 10 marynarzy. 

Kulisy decyzji USA

Ogłoszenie końca operacji ofensywnych przeciwko Iranowi ma związek głównie z chęcią uniknięcia zwrócenia się do Kongresu o formalną autoryzację użycia siły. Według uchwały War Powers Resolution z 1973 r., Biały Dom musi zwrócić się o to po 60 dniach wojny. Mimo to, Rubio ocenił, że rezolucja ta jest niekonstytucyjna i prezydent nie musi wypełniać jej przepisów.

Odnosząc się do swojej wtorkowej rozmowy z szefem dyplomacji Rosji Siegiejem Ławrowem, Rubio powiedział, że liczy, iż Rosja poprze nowy, poprawiony amerykański projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie (poprzedni zablokowała wraz z Chinami). 

Marco Rubio powiedział też, że ma nadzieję, że również Pekin wywrze wpływ na Iran w sprawie cieśniny, przekonując, że jest to w interesie Pekinu w obliczu uzależnienia chińskiej gospodarki od transportu morskiego. Zagroził jednocześnie, że jeśli Chiny będą umożliwiać Iranowi omijanie amerykańskich sankcji, USA zamierzają egzekwować sankcje wtórne, m.in. wobec chińskich banków.