Pod hasłem "Wspieramy strajk okupacyjny rodziców osób z niepełnosprawnościami" manifestowano w Warszawie zrozumienie dla protestu w Sejmie. Marsz wyruszył sprzed Sejmu do pl. Trzech Krzyży, a następnie do ronda Charles’a de Gaulle’a.

Marsz poparcia dla postulatów osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, których protest trwa w Sejmie /Radek Pietruszka /PAP

"Nie możemy radośnie świętować Dnia Europy, czy mówić o europejskich wartościach, gdy są wśród nas ludzie, dla których codzienność nie składa się z godności i wolności, demokracji i równości, państwa prawa i poszanowania praw człowieka, a z pogardy, zamknięcia w mieszkaniach, braku prawa do edukacji, pracy, samodecydowania" - napisali inicjatorzy marszu w mediach społecznościowych na stronie wydarzenia.

Manifestujący mieli ze sobą tabliczki z imionami protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych, transparent z napisem "wspieramy strajk okupacyjny rodziców osób z niepełnosprawnościami", flagi polski i Unii Europejskiej. Wznoszono okrzyki: "to jest nasz Sejm", "hańba", "Solidarność", "godność dla wszystkich". Wśród manifestujących były osoby niepełnosprawne.

Do protestujących wyszli protestujący w Sejmie niepełnosprawni i dziękowali za wsparcie. Naprawdę czujemy to wsparcie i momentami nie wiemy, co mamy powiedzieć, bo tylko wzruszenie mamy w oczach; walczymy dalej - podkreślił Kuba. Chcemy żyć w Polsce; pieniążki są nam potrzebne - mówił Adrian, wyrażając nadzieję, że protestującym uda się wywalczyć bezpośrednie wsparcie finansowe.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Protestujący zgłaszają dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

Proponują, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 złotych, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 złotych i od stycznia 2020 r. również 125 złotych, co dałoby w sumie 500 złotych.

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.

(j.)