Po 75 latach do zamku w Łańcucie wróciły portrety rodzinne m.in. Potockich, Radziwiłłów, Czartoryskich, a także królowej Marysieńki i króla Jana III Sobieskiego. Będzie można je oglądać od wtorku.


Dzieła, które od wtorku będzie można oglądać na zamku w Łańcucie, to część zbiorów rezydencji Potockich. W 1944 roku wywiózł je z Polski ówczesny właściciel Alfred Antoni Potocki. Najpierw do Wiednia i Lichtensteinu, potem Francji, a następie do Peru. Latem zeszłego roku kolekcja rodu Potockich wróciła do kraju.

Wraz z jednym portretem i kilkoma miniaturami łańcuckimi zakupionymi wcześniej w Paryżu przez Macieja Radziwiłła - podkreśla kurator wystawy Aldona Cholewianka-Kruszyńska, kustosz Muzeum-Zamku w Łańcucie.

Wystawę będzie można oglądać do końca kwietnia 2020. Są na niej m.in. portrety rodzinne właścicieli Łańcuta, czyli Potockich, Radziwiłłów, Castellanów, Rzewuskich i Czartoryskich.

Zwiedzający będą mogli zobaczyć także portrety i pamiątki królewskie, w tym unikalne, pierwsze portrety królowej Marysieńki oraz króla Jana III Sobieskiego oraz wizerunki Henryka III Walezego i Stefana Batorego.

Wśród pamiątek znalazły się także nożyczki, które należały do królowej Francji Marii Leszczyńskiej, kuzynki Potockich.

Opracowanie: