RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Chiny i Rosja rozpoczynają potężne manewry morskie. Okręty wojenne na Morzu Żółtym

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 6 lipca (14:50)

Chiny i Rosja rozpoczęły doroczne manewry morskie Joint Sea-2026 na Morzu Żółtym. Ćwiczenia, które potrwają do 13 lipca, obejmują zadania z zakresu obrony przeciwlotniczej oraz szerokie wykorzystanie dronów. Władze obu państw podkreślają, że działania mają wzmacniać stabilność w regionie oraz „nie są skierowane przeciwko żadnemu państwu”.

Chiny i Rosja rozpoczynają potężne manewry morskie. Okręty wojenne na Morzu Żółtym
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Mustafa Kaya/Xinhua News/East News) /East News
  • Chiny i Rosja rozpoczęły manewry morskie Joint Sea-2026 na Morzu Żółtym.
  • Ćwiczenia potrwają do 13 lipca i obejmują m.in. obronę przeciwlotniczą oraz szerokie wykorzystanie dronów powietrznych i nawodnych.
  • Władze obu państw podkreślają, że manewry mają na celu wzmacnianie stabilności w regionie i nie są wymierzone przeciwko żadnemu państwu.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Marynarki wojenne Chin i Rosji rozpoczęły kolejną edycję wspólnych manewrów Joint Sea-2026. Ćwiczenia odbywają się na wodach Morza Żółtego i potrwają do 13 lipca. W operacjach biorą udział m.in. rosyjski krążownik Wariag, okręt podwodny Ufa oraz chińskie niszczyciele Anshan i Kaifeng. Po zakończeniu głównej fazy manewrów część jednostek wyruszy na wspólny patrol na Oceanie Spokojnym.

Tegoroczne manewry wyróżniają się szerokim wykorzystaniem dronów powietrznych i nawodnych. Jak podkreślił rosyjski kontradmirał Siergiej Sinko, jest to jeden z kluczowych elementów ćwiczeń. Z kolei główny chiński dowódca operacji, kontradmirał Qiu Wensheng, zaznaczył, że Joint Sea-2026 stanowi istotną platformę do pogłębiania relacji i strategicznego zaufania między Chinami a Rosją oraz do doskonalenia wspólnych działań wojskowych.

Deklaracje o „stabilności” i rosnące napięcia

Władze w Moskwie i Pekinie przekonują, że wspólne ćwiczenia mają na celu wzmacnianie stabilności w regionie i nie są wymierzone w żadne państwo. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił, że działania te nie stanowią zagrożenia dla innych. 

Jednocześnie bronił przeprowadzonego przez Chiny testu strategicznego pocisku balistycznego, wystrzelonego z okrętu podwodnego o napędzie atomowym, podkreślając suwerenne prawo Pekinu do takich działań. Rzecznik Kremla odniósł się w ten sposób do krytyki ze strony m.in. Australii.

Manewry Joint Sea odbywają się corocznie od 2012 roku, jednak tegoroczna edycja ma miejsce w szczególnie napiętym okresie. Współpraca wojskowa Chin i Rosji budzi coraz większą podejrzliwość Zachodu, zwłaszcza w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W maju prezydent Rosji Władimir Putin odwiedził Chiny, gdzie wraz z Xi Jinpingiem deklarował chęć budowy alternatywy dla globalnej dominacji Stanów Zjednoczonych.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: