W mieście Daejeon w Korei Południowej, położonym około 150 kilometrów na południe od Seulu, doszło do niecodziennego zdarzenia. Z popularnego parku rozrywki O-World uciekł 2-letni wilk. Drapieżnika szuka ponad 300 osób.
W Daejeon, jednym z największych miast Korei Południowej, trwają poszukiwania wilka, który uciekł z lokalnego zoo znajdującego się w parku rozrywki O-World. Do niecodziennego zdarzenia doszło w środę. Samiec wilka, urodzony w 2024 roku i ważący około 30 kilogramów, wydostał się na wolność, co natychmiast postawiło na nogi służby bezpieczeństwa.
W akcji bierze udział ponad 300 osób, w tym strażacy, policjanci oraz żołnierze.
W związku z zagrożeniem, jakie stanowi obecność dzikiego zwierzęcia w mieście liczącym 1,5 miliona mieszkańców, lokalne władze podjęły decyzję o zamknięciu szkoły podstawowej.
Wielu mieszkańców z niepokojem obserwuje rozwój sytuacji. W mediach społecznościowych i lokalnych portalach pojawiły się zdjęcia wilka wędrującego środkiem jednej z ulic w mieście.


