Unia Europejska domaga się od Niemiec surowych kar za oszustwa związane z premią za złomowanie starych samochodów. Popularne w Niemczech premie stały się okazją do oszustw na masową skalę. Według niemieckiej policji 50 tysięcy aut zamiast pod prasę trafiło do Europy Wschodniej i Afryki.

Aż 50 tysięcy starych samochodów trafiło z Niemiec za granicę, także do Polski. A powinny zostać zezłomowane. Dziennik "Bild" opisuje skalę oszustw, powołując się na dane Związku Niemieckich Policjantów Kryminalnych. czytaj więcej

Najpierw Niemiec, który chce dostać premię na zakup nowego auta oddaje swój stary samochód na złom. Samochody te mają co prawda więcej niż 9 lat, ale często są w bardzo dobrym stanie. Właściciel złomowiska dostaje za każdy taki pojazd od 20 do 50 euro. Kiedy więc na złomowisku pojawia się handlarz, który proponuje za takie auto 1000 euro, to pokusa jest wielka. Wszędzie są czarne owce, ale my w to nie wchodzimy - zapewniał korespondentkę RMF FM Monikę Sędzierską właściciel szrotu z Berlina.

Winnych bark, dlatego Unia Europejska wezwała Niemcy do zaostrzenia kontroli związanych z premią i surowego karania oszustów.