Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,2 odnotowano w poniedziałek w północnej Japonii - poinformowało Europejskie Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC). Epicentrum wstrząsów znajdowało się 30 km od miasta Obihiro, zamieszkiwanego przez ponad 170 tys. osób.

Trzęsienie ziemi w Japonii

Wstrząsy nawiedziły prefekturę Hokkaido w północnej części Japonii. Jak podała agencja Reutera, dotychczas nie pojawiły się informacje o ofiarach ani zniszczeniach. Władze nie ogłosiły ostrzeżenia przed falą tsunami. Elektrownia jądrowa Tomari również pracuje bez zakłóceń.

Trzęsienie ziemi miało magnitudę 6,2, co oznacza średnią siłę. Według danych Europejskiego Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego epicentrum znajdowało się 30 km na południowy zachód od miasta Obihiro w południowej części wyspy Hokkaido. Mieszka tam ponad 170 tys. osób. Z kolei hipocentrum zlokalizowane zostało na głębokości 79 km.

Położenie Japonii sprzyja wstrząsom

Japonia jest położona w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia i należy do krajów najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi. Rocznie wykrywa się ich tam do 1,5 tys. Większość jednak nie jest odczuwalna przez ludzi.

Najsilniejsze w historii trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło Japonię, miało miejsce 11 marca 2011 r. Jego magnituda wyniosła 9 - fale tsunami, wdzierające się 10 km w głąb lądu i awaria elektrowni atomowej w Fukushimie stworzyły splot zdarzeń określany mianem "sotei-gai" - wykraczający poza wszelkie przewidywania.

Żywioł zmiótł z powierzchni ziemi całe miasteczka w prefekturach Iwate, Miyagi i Fukushima w północno-wschodniej części wyspy Honsiu.

Po upływie 15 lat japońskie władze wciąż nie są w stanie podać ostatecznego bilansu ofiar żywiołu. Dane Narodowej Agencji Policyjnej (NPA) mówią o śmierci - głównie z powodu utonięcia - co najmniej 16 tys. osób.