Środkowe stany USA przeżyły prawdziwy pogodowy armagedon. Tornada, grad wielkości piłek, rekordowe upały i powodzie – to bilans gwałtownego frontu burzowego, który przeszedł przez region, obejmując ostrzeżeniami ponad 15 milionów mieszkańców. Skala zniszczeń jest ogromna, a służby ratunkowe apelują o ostrożność i współpracę.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Najbardziej dramatyczne sceny rozegrały się w stanach Illinois i Indiana. W miejscowości Lake Village w Indianie tornado zniszczyło kilka budynków mieszkalnych.
Lake Village znalazło się bezpośrednio na drodze tornada, prosimy trzymać się z dala od tego obszaru - przekazał, cytowany przez dziennik "USA Today" szef lokalnej straży pożarnej Rob Churchill.


