W budynku na terenie portu Bandar Abbas na południu Iranu nad Zatoką Perską doszło w sobotę do wybuchu - przekazały media państwowe, nie podając przyczyny zdarzenia. Co najmniej jedna osoba zginęła, a 14 zostało rannych.
- W sobotę doszło do wybuchu w budynku na terenie portu Bandar Abbas na południu Iranu, nad Zatoką Perską.
- Eksplozja zniszczyła dwie kondygnacje ośmiopiętrowego budynku oraz kilka samochodów i sklepów.
- Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaprzeczył doniesieniom o śmierci dowódcy marynarki wojennej.
- Bądź na bieżąco. Więcej najnowszych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaprzeczył pogłoskom, jakoby zginął dowódca marynarki wojennej.
Co najmniej jedna osoba zginęła, a 14 zostało rannych - podały lokalne władze. Według telewizji wybuch zniszczył dwie kondygnacje ośmiopiętrowego budynku, a także kilka samochodów i sklepów. Na miejscu pracują służby ratunkowe i straż pożarna - podała telewizja.
Na razie nie podano, co było przyczyną eksplozji. Wszczęto w tej sprawie śledztwo - powiedział dyrektor generalny ds. zarządzania kryzysowego w prowincji Hormozgan, której stolicą jest Bandar Abbas, Mehrdad Hasanzadeh.
Port Bandar Abbas leży w cieśninie Ormuz, która jest kluczowym szlakiem transportu ropy.
Do wybuchu doszło w napiętej sytuacji międzynarodowej. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump kilkakrotnie groził Iranowi atakiem i skierował do Zatoki Perskiej m.in. lotniskowiec USS Abraham Lincoln.


