"Z zadowoleniem przyjmujemy uwolnienie obywatela Polski arbitralnie przetrzymywanego od roku w Wenezueli" - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Według wenezuelskiej organizacji praw człowieka w tamtejszych zakładach karnych za poglądy polityczne przetrzymywanych jest ponad 800 osób. Wśród nich polski obywatel, mający również paszport ukraiński.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
"Z zadowoleniem przyjmujemy uwolnienie obywatela RP arbitralnie przetrzymywanego od roku w Wenezueli - przekazał w niedzielę w komunikacie resort spraw zagranicznych. Ministerstwo podało też, że odnotowuje również deklarowaną przez obecne władze w Caracas gotowość do rozwoju relacji z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi.
"Polska jest gotowa dzielić się swoimi historycznymi doświadczeniami w sferze pojednania narodowego i wspierać Wenezuelczyków w osiągnięciu wynegocjowanego, demokratycznego, inkluzywnego i pokojowego rozwiązania kryzysu" - zapewniło MSZ.
Wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal, która razem z innymi organizacjami pozarządowymi zabiegała o uwolnienie więźniów politycznych w Wenezueli przekazała, że w związku z pojmaniem przez amerykańskie wojsko prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i zmianami w tym kraju, od 8 stycznia do sobotniego wieczora z zakładów karnych nowe władze uwolniły 139 więźniów politycznych.
Wcześniej wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal podawała, że w tamtejszych zakładach karnych przetrzymywanych jest ponad 800 takich więźniów. Wśród nich polski obywatel, mający również paszport ukraiński.
3 stycznia rano amerykańskie wojsko przeprowadziło szereg uderzeń w Wenezueli służących ujęciu Nicolasa Maduro. Polityk wraz z żoną został przetransportowany do stanu Nowy Jork, gdzie niebawem przed sądem ruszył jego proces, w którym zarzuca mu się m.in. przestępstwa związane z narkotykami i terroryzm. Zgodnie ze statystykami Foro Penal, od czasu dojścia do władzy w 2013 r. Nicolasa Maduro w całym kraju z powodów politycznych zatrzymano ponad 18,6 tys. osób.



