Dyplomatyczny zgrzyt podczas konferencji prasowej po czwartkowym spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z premier Japonii Sanae Takaichi. Amerykański prezydent nawiązywał do japońskiego ataku na Pearl Harbor. Szefowa japońskiego rządu sprawiała wrażenie wyraźnie zaskoczonej tym porównaniem.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Podczas konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym Donald Trump chwalił postawę Japonii w związku z Iranem. Amerykański prezydent podkreślał, że w przeciwieństwie do NATO Japonia stanęła na wysokości zadania w tej sprawie.

Żart o Pearl Harbor wprawił premier Japonii w osłupienie

Po serii pytań o obecny konflikt w Iranie japoński reporter zadał prezydentowi USA następujące pytanie: "Dlaczego nie powiedział pan sojusznikom USA w Europie i Azji oraz Japonii o wojnie, zanim zaatakował Iran?".

Jedna rzecz, której nie chcemy za bardzo sygnalizować, to fakt, że kiedy wkraczaliśmy, robiliśmy to bardzo gwałtownie i nikomu o tym nie mówiliśmy, bo chcieliśmy zaskoczenia. Kto wie lepiej niż Japonia, jak to jest z zaskoczeniem? - odpowiedział Trump.

W sali rozległ się śmiech, ale prezydent jeszcze nie skończył. Dlaczego nie powiedziałeś mi o Pearl Harbor? - zapytał z uśmiechem na ustach. 

Nagle śmiech ucichł. Premier Japonii Sanae Takaichi szeroko otworzyła oczy i poruszyła się na krześle, gdy Trump przywołał moment, który wciągnął Stany Zjednoczone w II wojnę światową.

Japoński atak na amerykańską bazę morską w Pearl Harbor na Hawajach miał miejsce 7 grudnia 1941 roku. Zginęło w nim 2390 Amerykanów, a Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Japonii następnego dnia. Stany Zjednoczone pokonały Japonię w sierpniu 1945 roku, kilka dni po atakach bombami atomowymi na Hiroszimę i Nagasaki, w których zginęły setki tysięcy cywilów.

Ciepłe słowa Trumpa pod adresem Japonii

Podczas spotkania z premier Takaichi Trump pochwalił Japonię za "wzmożenie" wysiłków na rzecz zabezpieczenia cieśniny Ormuz, "w przeciwieństwie do NATO".

Trump zwrócił się do Japonii i innych krajów z prośbą o pomoc w zabezpieczeniu cieśniny Ormuz, ale Takaichi w poniedziałek przekazała, że nie ma planów wysłania okrętów marynarki wojennej w celu eskortowania łodzi na Bliskim Wschodzie. Jej biuro poinformowało również w poście na platformie X, że "Stany Zjednoczone nie zwróciły się do Japonii z konkretną prośbą o wysłanie statków".

Konstytucja Japonii wyklucza udział w wojnach

Premier Japonii powiedziała we wtorek, że rząd rozważa, co można zrobić w ramach obowiązującego prawa. Konstytucja Japonii wyklucza możliwość udziału w wojnach i użycia siły w celu rozwiązywania sporów międzynarodowych. Konstytucja ta została narzucona Japonii przez Stany Zjednoczone w 1947 roku.

Trump wielokrotnie narzekał w tym tygodniu, że sojusznicy USA, w tym Japonia, nie wysłuchali jego prośby o pomoc w ochronie cieśniny Ormuz po tym, jak rozpoczął wojnę z Iranem. W czwartek oświadczył, że pomoc nie jest potrzebna, ale wygłosił inne komentarze wskazujące, że nadal oczekuje pomocy, mówiąc: "To właściwe, żeby ludzie się zmobilizowali".

Takaichi powiedziała później reporterom, że zgadzają się, iż zapewnienie bezpieczeństwa cieśniny jest sprawą najwyższej wagi, ale przedstawiła Trumpowi szczegółowe wyjaśnienie działań, jakie Japonia może i których nie może podejmować zgodnie ze swoim prawem.