RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Potężna maszyna w akcji. Bombowiec B-1 uderza po raz pierwszy od wznowienia ataków na Iran

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 23 lipca (09:02)

Stany Zjednoczone po raz pierwszy od wznowienia walk z Iranem użyły bombowca dalekiego zasięgu B-1 do ataku na cele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – informuje portal Axios, powołując się na źródła w amerykańskich władzach. Nie jest jasne, ile maszyn tego typu użyły USA w operacji przeciw Iranowi.

Potężna maszyna w akcji. Bombowiec B-1 uderza po raz pierwszy od wznowienia ataków na Iran
Bombowiec B-1, zdj. ilustracyjne, autor HENRY NICHOLLS /AFP/East News
  • Stany Zjednoczone po raz pierwszy od wznowienia walk z Iranem użyły bombowca dalekiego zasięgu B-1.
  • Maszyna wystartowała z bazy w Wielkiej Brytanii i jest zdolna do przenoszenia dużego ładunku bomb i pocisków manewrujących.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

B-1 wraca do gry

Jak pisze Axios, bombowiec B-1 został wykorzystany przez amerykańskie siły powietrzne podczas wtorkowych nocnych ataków na Iran. Maszyna wystartowała z bazy lotniczej w Wielkiej Brytanii i została zauważona przez internautów śledzących ruchy lotnicze na specjalistycznych stronach internetowych.

Bombowiec B-1 potrafi lecieć z ponaddźwiękową prędkością na niskich wysokościach i przenosi największy ładunek bomb spośród wszystkich typów bombowców. Może zabrać na pokład do 24 bomb o łącznej wadze przekraczającej 900 kg lub dziesiątki pocisków manewrujących.

Nowa eskalacja konfliktu

Według portalu Axios, użycie B-1 oznacza znaczącą eskalację i rozszerzenie działań wojennych Stanów Zjednoczonych. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) nie zawarło jednak informacji o tej misji w swoim środowym raporcie. Nie jest też jasne, jakie dokładnie cele zostały zaatakowane i czy użycie bombowca B-1 zwiększyło skuteczność amerykańskich operacji.

Prezydent USA Donald Trump rozważa powrót do operacji bojowych na większą skalę przeciwko Iranowi. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Izraela twierdzą, że może to nastąpić w ciągu kilku dni.

Groźby Trumpa

Mimo nasilających się ataków USA, irański reżim nie zmienia swojego stanowiska w sprawie cieśniny Ormuz i nadal prowadzi ataki na bazy amerykańskie w regionie. We wtorek Donald Trump zagroził zbombardowaniem irańskich mostów i elektrowni, w tym w Teheranie, jeśli Iran zaatakuje kolejne statki w Ormuzie. W odpowiedzi Iran ostrzegł przed nalotami na infrastrukturę w sprzymierzonych z USA krajach Zatoki Perskiej.

Dziś jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali saudyjskie statki po raz pierwszy od ogłoszenia blokady portów w Arabii Saudyjskiej. Cytowany przez Axios przedstawiciel amerykańskiego ministerstwa obrony ocenił, że Iran chce wykorzystać Huti do stworzenia nowego frontu na Morzu Czerwonym, by jeszcze mocniej zdławić eksport ropy naftowej z państw Zatoki Perskiej.

Katarscy mediatorzy wciąż próbują doprowadzić do porozumienia między stronami. Nie wiadomo jednak, jak długo prezydent Trump będzie prowadził działania dyplomatyczne. W środę oświadczył, że Teheran chce zawrzeć umowę. Ale ja mówię, że nie są gotowi na zawarcie umowy, bo za każdym razem, gdy ją zawierają, chcą ją zmienić i tak dalej. Nie są gotowi. Wkrótce będą gotowi – stwierdził Trump.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: