"Jeśli Estonia ma broń jądrową wymierzoną w Rosję, Moskwa skieruje swoją broń jądrową w Estonię. Rosja nie zagraża Estonii ani innym krajom, ale zawsze będzie robić wszystko, co konieczne, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo" - powiedział rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow w wywiadzie dla gazety "Wiesti".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Słowne potyczki o to, gdzie mogą być skierowane głowice jądrowe

"Estonia jest nam bardzo bliska i nie zagrażamy Estonii tak, jak każdemu innemu krajowi europejskiemu. Jeśli jednak na terytorium Estonii znajduje się broń jądrowa wymierzona w nas, nasza broń jądrowa zostanie wymierzona w terytorium Estonii i Estonia musi to jasno zrozumieć" - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie Pawła Zarubina z gazety "Wiesti".

"Rosja zawsze będzie robić wszystko, co konieczne, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, zwłaszcza w kwestiach odstraszania nuklearnego" - dodał.

Wcześniej minister spraw zagranicznych republiki bałtyckiej Margus Tsahkna oświadczył, że władze Estonii nie wykluczają rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium kraju, jeśli taka decyzja zostanie podjęta w ramach planów obronnych NATO.

"Płonące domy. Martwi cywile. Oto, czego dokonali agresorzy. Tylko stała presja i silniejsza obrona powietrzna Ukrainy zmuszą Moskwę do zmiany strategii" - tak napisał w niedzielę Tsahkna, komentując nocny zmasowany atak Rosji na Ukrainę, w którym część Kijowa legła w gruzach.