Samolot Lufthansy, lecący z Bangkoku do Frankfurtu nad Menem, musiał nieoczekiwanie lądować w stolicy Turcji. Zepsuło się sześć z dziewięciu toalet na pokładzie maszyny.

Samolot Lufthansy, lecący z Bangkoku do Frankfurtu nad Menem, musiał nieoczekiwanie lądować w stolicy Turcji. Zepsuło się sześć z dziewięciu toalet na pokładzie maszyny.
Zdj. ilustracyjne / Paul Mayall PAP/DPA /

Maszyna wylądowała w Ankarze, gdzie blisko 300 pasażerów mogło skorzystać z WC.

Rzecznik Lufthansy powiedział, że przyczyną awarii toalet w samolocie była dziecięca zabawka, która zablokowała centralną rurę pokładowej kanalizacji.

(mpw)