W więzieniu Bonne Terre w amerykańskim stanie Missouri przeprowadzono egzekucję 51-letniego Russella Bucklew. Mężczyzna został skazany na karę śmierci w związku z zabójstwem i gwałtem. Od kilku lat jego egzekucja była wstrzymywana ze względu na stan zdrowia przestępcy.

W więzieniu Bonne Terre w amerykańskim stanie Missouri przeprowadzono egzekucję 51-letniego Russella Bucklew. Mężczyzna został skazany na karę śmierci w związku z zabójstwem i gwałtem. Od kilku lat jego egzekucja była wstrzymywana ze względu na stan zdrowia przestępcy.
Zdj. ilustracyjne /Pixabay

Bucklew został skazany za zbrodnię, którą popełnił w 1996 roku. W Walentynki porzuciła go dziewczyna, Stephanie Ray. Mężczyzna przez kilka tygodni prześladował ją. Ranił ją nożem, uderzył w twarz. Kobieta, obawiając się o życie swoje i dzieci, wyprowadziła się do domu swojego nowego partnera, Michaela Sandersa. Mężczyzna mieszkał tam ze swoimi dziećmi. 

W marcu 1996 roku Bucklew ukradł samochód swojego bratanka, zabrał ze sobą dwa pistolety, kajdanki i taśmę klejącą, a potem pojechał do domu Sandersa. Gdy wszedł do środka, dwa razy strzelił w stronę mężczyzny. Jedna z kul trafiła go w serce. Wykrwawił się.

Później Bucklew strzelił w stronę 6-letniego syna Sandersa. Na szczęście nie trafił dziecka. Na końcu przystawił pistolet do twarzy swojej byłej dziewczyny, skuł ją kajdankami i zaciągnął do samochodu. Potem ją zgwałcił.

Jak wspomina prokurator Morley Swingle, Bucklew był jednym z najgroźniejszych przestępców oskarżanych przez niego. Był jednym z największych socjopatów. Był bezwzględny dla swoich ofiar - mówi Swingle.  


Bucklew został skazany na karę śmierci. Dwukrotnie jednak Sąd Najwyższy wstrzymywał egzekucję - w 2014 i 2018 roku. Powodem był stan zdrowia mężczyzny. Istniała bowiem obawa, że w czasie egzekucji będzie cierpieć. Miał w głowie, szyi i gardle guzy wypełnione krwią. Oddychał przy pomocy rurki tracheotomijnej. Według adwokatów w każdej chwili mogło dojść do pęknięcia guza gardła, a wtedy Bucklew by się zakrztusił i zmarł w męczarniach.

Ponadto wiele wątpliwości budziło lekarstwo używane podczas egzekucji. Nie wiadomo bowiem, skąd pochodzi pentobarbital, używany do egzekucji. Stan Missouri nie zdradził jego producenta, a wszystkie duże firmy farmaceutyczne oficjalnie zakazały używania swoich medykamentów podczas egzekucji.

Ostatecznie sąd zgodził się w kwietniu na egzekucję Bucklew. Została przeprowadzona wczoraj.