Iran usunął rdzeń reaktora na ciężką wodę w Araku i wypełnił go cementem - powiadomiło agencję Fars dobrze poinformowane źródło. Los reaktora był jednym ze spornych punktów długotrwałych negocjacji, które doprowadziły do porozumienia w lipcu ubiegłego roku.

Iran zawsze twierdził, że 40-megawatowy reaktor ciężkowodny ma służyć wytwarzaniu izotopów promieniotwórczych w medycynie / Jens Büttner /PAP/EPA

Porozumienie między sześcioma mocarstwami (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy) a Teheranem przewiduje m.in. przebudowę reaktora ciężkowodnego w Araku w północnym Iranie, akcentując, że nie będzie tam wytwarzany pluton w postaci umożliwiającej wykorzystanie do produkcji broni. "Szóstka" uzgodniła, że będzie uczestniczyła w przeprojektowaniu i budowie zmodernizowanego reaktora.

Usunięcie rdzenia reaktora na ciężką wodę jest kluczowym krokiem przed zwolnieniem Iranu z sankcji gospodarczych uzgodnionych w ramach porozumienia - zwraca uwagę agencja Reutera.

Iran zawsze twierdził, że 40-megawatowy reaktor ciężkowodny ma służyć wytwarzaniu izotopów promieniotwórczych w medycynie, w tym przy leczeniu nowotworów.

Rzecznik irańskiej agencji energii atomowej Behruz Kamalwandi powiedział w opublikowanym wywiadzie dla gazety "Etemad", że "Iran wypełnił swe zobowiązania w ramach lipcowego porozumienia wcześniej niż się spodziewano". Jak dodał, wdrażanie tzw. mapy drogowej "zakończy się w ciągu siedmiu dni".

Prezydent Iranu Hasan Rowhani zapowiedział w przemówieniu wyemitowanym w telewizji państwowej, że liczy na to, iż "sankcje przeciwko Iranowi zostaną zniesione w ciągu kilku dni".

Celem lipcowego porozumienia jest stworzenie gwarancji, że Iran nie będzie prowadził prac nad bronią jądrową w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych. Strona irańska przystała na wiele technicznych ograniczeń, zachowując prawo do pokojowego programu nuklearnego. Teheran zapewnił, że pod żadnym pozorem nie będzie dążył do wejścia w posiadanie broni nuklearnej.

Uzgodniono m.in., że w ciągu 15 lat w Iranie nie powstaną kolejne reaktory ciężkowodne i kraj ten nie będzie gromadził zapasów ciężkiej wody. Przez 15 lat Iran nie będzie przetwarzał zużytego paliwa jądrowego ani nie podejmie budowy obiektu umożliwiającego takie przetwarzanie. Porozumienie głosi, że Iran nie zamierza tego robić także po tym okresie.

Porozumienie stanowi też m.in., że Iran będzie mógł kontynuować prace naukowo-badawcze nad wzbogacaniem uranu przez pierwsze 10 lat obowiązywania porozumienia tylko w taki sposób, aby nie powiększać zasobów wzbogacanego uranu. Określono konkretne typy wirówek, które będą mogły być wykorzystywane, oraz dopuszczalny stopień wzbogacenia. Liczba wirówek do wzbogacania uranu na najbliższe 10 lat zostanie ograniczona z 19 tysięcy do 6 tysięcy. Górną granicę wzbogacania uranu określono na 3,67 proc. Do produkcji bomby atomowej potrzebne jest 90 proc.

Szczegółowo określono zasady gospodarki uranem, w tym sprzedaży nadwyżek, importu rudy uranu itp. Irańskie zasoby wzbogaconego uranu zostaną na 15 lat drastycznie zredukowane z obecnych prawie 12 ton do 300 kg.

Porozumienie szczegółowo określa zasady kontroli przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA) irańskich obiektów nuklearnych, akcentując zobowiązanie Teheranu do zapewniania dostępu i udzielania wszelkich informacji.

Uzgodniono mechanizm, w ramach którego MAEA może uzyskać dostęp do podejrzanych obiektów nuklearnych w Iranie w ciągu 24 dni. Dotyczy to także obiektów wojskowych; w kwestiach spornych ma rozstrzygać powołana w tym celu komisja. Przewidziano m.in. długoterminową obecność MAEA w Iranie i monitorowanie przez tę agencję przez 25 lat całej produkcji koncentratu rudy uranu w tym kraju i koncentratu uzyskanego z innych źródeł.

ONZ-owskie embargo na broń przedłużono o pięć lat. Embargo na dostarczanie Iranowi wyrobów, które mogłyby być wykorzystane do programu rakiet balistycznych, pozostanie w mocy przez osiem lat.

(abs)