Śnieg, wiatr i drogowy paraliż. Ingrid uderzyła z pełną siłą w Hiszpanię i Portugalię - ponad tysiąc ciężarówek utknęło na autostradach, setki dróg zostało zamkniętych, a władze wydały czerwone alerty z ostrzeżeniami przed intensywnymi opadami śniegu i huraganowym wiatrem. To dopiero początek pogodowego chaosu na Półwyspie Iberyjskim.
Najtrudniejsza sytuacja panuje na północnym zachodzie Półwyspu Iberyjskiego, gdzie intensywne opady śniegu, zawieje i oblodzenia doprowadziły do zamknięcia dróg oraz opóźnień w transporcie kolejowym.
W hiszpańskiej Galicji wydano czerwone ostrzeżenia meteorologiczne w związku z intensywnymi opadami śniegu i bardzo silnym wiatrem. Porywy osiągały tam prędkość nawet 160 km/h, co zmusiło władze do ogłoszenia najwyższego, czerwonego alertu.
Jak informuje dziennik "El Pais", ponad 1000 ciężarówek utknęło na drogach w prowincjach Leon i Zamora. Burza Ingrid dotarła na Półwysep Iberyjski w piątek i od tego momentu paraliżuje transport.
Hiszpańska Obrona Cywilna podkreśla, że priorytetem służb jest bezpieczeństwo ludzi: "Podczas tych intensywnych dni patrole ruchu drogowego i bezpieczeństwa publicznego koncentrują swoje zasoby na reagowaniu na incydenty drogowe, przede wszystkim zaś na unikaniu niebezpiecznych sytuacji dla ludzi".
Huragan Ingrid sparaliżował 160 dróg w całej Hiszpanii, w tym 11 kluczowych tras wchodzących w skład głównej sieci komunikacyjnej kraju.
Generalna Dyrekcja Ruchu Drogowego (DGT) ogłosiła zamknięcie m.in.: CA-6105 i A-2175; CO-4207 w Kordobie; CC-146 w Caceres oraz GC-606 na Gran Canarii.


