Za tydzień w środę Parlament Europejski zagłosuje nad skierowaniem umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - przekazały RMF FM źródła w PE. Zapadła właśnie decyzja szefów grup politycznych PE.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Szefowie grup politycznych PE zdecydowali, że w przyszłym tygodniu na sesji plenarnej w Strasburgu odbędzie się głosowanie nad skierowaniem umowy z krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Głosowanie ma się odbyć w środę 21 stycznia, a więc cztery dni po tym, jak szefowa Komisji Europejskiej podpisze umowę w Paragwaju.
Jeżeli wniosek ponad 140 eurodeputowanych zyska poparcie większości, a TSUE uzna go za dopuszczalny, to ratyfikacja w PE może się opóźnić nawet o dwa lata, bo tyle zazwyczaj zajmuje rozpatrywanie tego typu spraw.
Jeden z eurodeputowanych przekazał dziennikarce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon, że zdecydować w jedną lub druga stronę może zaledwie kilkanaście głosów.
Eurodeputowany PSL Krzysztof Hetman, który stoi na czele "rebelii" eurodeputowanych, jest nieco sceptyczny co do wygranej. Uważa, że większe szanse na skierowanie umowy do TSUE były w listopadzie ub.r., przed głosowaniem krajów UE. Teraz, po głosowaniu, w którym zwyciężyli zwolennicy umowy, europosłowie będą bardziej głosować "po linii własnych rządów".
Eurodeputowani, którzy opracowali wniosek, chcieli go poddać pod głosowanie jeszcze listopadzie, ale wówczas biuro szefowej PE Roberty Metsoli uznało, że nie można kierować do TSUE tekstu, który nie został jeszcze przyjęty przez kraje UE. We wniosku chodzi o pytanie, czy umowa, która została podzielona na część handlową i polityczną, jest zgoda z unijnymi traktatami.


