40-stopniowe upały mają utrzymywać się w dużej części Włoch w czasie weekendu. Najgoręcej będzie na Sardynii, gdzie temperatury wzrosną do 42 stopni. Alarm w związku z upałem obowiązuje też między innymi we Florencji.

Nad Włochy, od południa po północ, nadeszła kolejna fala gorąca z Afryki z temperaturami powyżej 35-36 stopni w większości włoskich miast. Taka pogoda towarzyszyć będzie pierwszej fazie masowych wyjazdów na wakacje.

Wyjątkowo dotkliwy upał panować będzie do poniedziałku na Sardynii, gdzie wypoczywają dziesiątki tysięcy turystów. Regionalna Obrona Cywilna na wyspie wydała ostrzeżenie w związku z zapowiadanym przez synoptyków wzrostem temperatur do 41-42 stopni. Początkowo najgoręcej będzie w środkowej części Sardynii, a potem front ten rozszerzy się na obszary na południu i na wschodzie.

Czerwony alert z powodu upałów obowiązuje we Florencji. Został wprowadzony przez miejscowe władze, które przestrzegają przed możliwymi konsekwencjami dla zdrowia.

Opracowanie: