RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Zwróciliśmy się do Mołdawii o potwierdzenie informacji ws. Marcina Romanowskiego

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 13 sierpnia (11:44)

Polska policja wystąpiła do policji w Mołdawii o potwierdzenie informacji na temat przebywania Marcina Romanowskiego w Tyraspolu - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Jak ujawniliśmy, polityk PiS ścigany w aferze Funduszu Sprawiedliwości wysłał do sądu list, podając adres w Naddniestrzu - prorosyjskiej, zbuntowanej mołdawskiej prowincji.

Zwróciliśmy się do Mołdawii o potwierdzenie informacji ws. Marcina Romanowskiego
Polska policja zwróciła się do Mołdawii o potwierdzenie pobytu Romanowskiego w Tyraspolu (fot. Wojciech Olkuśnik) /East News

Jakie są szanse na potwierdzenie miejsca pobytu podejrzanego na terenie, nad którym Kiszyniów nie ma kontroli? Ścigający Romanowskiego policjanci mają świadomość, że uzyskanie tego potwierdzenia także przez mołdawską policję może być bardzo trudne. 

Jednak - jak usłyszał dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada - ta sprawa dla tamtejszych służb może stać się priorytetowa w związku z europejskimi dążeniami władz w Kiszyniowie

Mołdawskie służby nie są jednak bezradne. Mogą między innymi sprawdzić, czy Romanowskiego zarejestrowały jakiekolwiek systemy na obszarze Mołdawii. Mowa o lotnisku, przejściach granicznych czy innych miejscach, w których jest monitoring. 

W ten sposób - o ile byłyby jakieś ślady - można by ustalić, kiedy i w jaki sposób ścigany polityk dostał się do Naddniestrza. 

Polski wniosek trafił bezpośrednio do policji w Mołdawii. Nie ma określonego terminu na dokonanie tych sprawdzeń. Rozmówcy naszego dziennikarza podkreślają natomiast, że współpraca między policjami obu krajów jest bardzo dobra.

Afera Funduszu Sprawiedliwości i zarzuty dla Marcina Romanowskiego

Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu.

Marcinowi Romanowskiemu, który w latach 2019-2023 był wiceszefem resortu sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 r., zarzuciła popełnienie 11 przestępstw. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.

Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł. 


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: