Możliwe jest kolejne opóźnienie budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Odpowiadająca za ten projekt państwowa spółka PGE EJ 1 pracuje nad "aktualizacją i możliwą optymalizacją harmonogramu budowy".

Możliwe jest kolejne opóźnienie budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej /APA/HELMUT FOHRINGER /PAP
"Żarnobyl". Prof. Niewodniczański: Potrzebujemy atomu. Przez strach przerwaliśmy budowę elektrowni

"Polska potrzebuje atomu. Potrzebujemy energii elektrycznej dla rozwoju przemysłu, dla komfortu, niezależności" - przekonuje specjalista w zakresie geofizyki jądrowej, technicznej fizyki jądrowej oraz bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej prof. Jerzy W. Niewodniczański.... czytaj więcej

Pierwotnie elektrownia miała powstać w roku 2019. Ostatnio mówiło się o 2025 roku. Dziś, według nieoficjalnych doniesień, elektrownia może powstać w roku 2029, a może 2031 roku. 

Budowa elektrowni atomowej znów się zatem oddali. Analizy w tej sprawie prowadzi Polska Grupa Energetyczna i jej spółka Energia Jądrowa 1. Wyniki mają być gotowe na początku przyszłego roku. Dopiero też w przyszłym roku mają być badane miejsca, gdzie powstanie elektrownia. Decyzja zostanie podjęta w 2017 roku, a zgody środowiskowe zostaną wydane dopiero w 2019 roku. 

Ostatnim powodem opóźnienia jest nieudana współpraca z australijską firmą Worley Parsons. Spółka miała za ćwierć miliarda złotych zająć się administrowaniem i badaniami. Nie dała jednak rady i kontrakt z nią został zerwany. 

(mal)