Wywieźli do lasu, bili i grozili śmiercią - w ten sposób trzech mieszkańców gminy Kozłowo w Warmińsko-Mazurskiem próbowało zmusić 16-latka do przyznania się do kradzieży krzaka konopi indyjskich. Nie sądzili, że sprawa znajdzie swój finał na komendzie policji.

Wywieźli do lasu, bili i grozili śmiercią - w ten sposób trzech mieszkańców gminy Kozłowo w Warmińsko-Mazurskiem próbowało zmusić 16-latka do przyznania się do kradzieży krzaka konopi indyjskich. Nie sądzili, że sprawa znajdzie swój finał na komendzie policji.
W mieszkaniu jednego z mężczyzn policjanci zabezpieczyli prawie 600 gramów marihuany /policja.gov.pl /Policja

Pod koniec tygodnia do nidzickich policjantów zgłosił się 16-latek, który twierdził, że dzień wcześniej został wywieziony do lasu przez trzech znanych mu mężczyzn. Tam porywacze mieli go bić i grozić śmiercią. Według relacji chłopaka, mężczyźni próbowali w ten sposób wymusić na nim przyznanie się do kradzieży krzaka konopi indyjskich.

Po przyjęciu zawiadomienia kryminalni zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 25 do 26 lat. W trakcie przeszukania ich mieszkań, w lokalu zajmowanych przez Daniela C. policjanci znaleźli i zabezpieczyli prawie 600 gramów marihuany.

Cała trójka usłyszała zarzuty pozbawienia wolności i gróźb karalnych. Dodatkowo Danielowi C. przedstawiono zarzut uprawy narkotyków. Mężczyźni przyznali się do przedstawionych zarzutów i złożyli obszerne wyjaśnienia. Tłumaczyli, że chcieli tylko przestraszyć chłopaka i nie sądzili, że sprawa znajdzie swój finał na komendzie.

Za pozbawienie innego człowieka wolności kodeks karny przewiduje karę do 5 lat więzienia.

(edbie)