Mężczyzna miał powiedzieć policjantom, że niewiele pamięta, bo był pijany.
Najpierw zranił 58-latka. Śrut utkwił kilka centymetrów od lewego oka. Na szczęście udało się go usunąć. Został zraniony przypadkowo, kiedy wyszedł na balkon zapalić papierosa.
Napastnik strzelając z wiatrówki uszkodził jeszcze trzy samochody osobowe oraz autobus komunikacji miejskiej. Straty oszacowano na ponad 13 tysięcy złotych.
Wiadomo, że napastnik zaledwie dzień wcześniej kupił pneumatyczny pistolet. Za to, co zrobił grozi mu teraz nawet do 5 lat więzienia.
(mpw)