Ostatnie ciepłe dni sprawiły, że znacznie podniósł się poziom polskich rzek. Stany alarmowe zostały przekroczony m.in. w dorzeczu Wisły i Odry. Najgorzej jest w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz na wybrzeżu, gdzie ogłoszono alarm powodziowy.

Ostatnie ciepłe dni sprawiły, że znacznie podniósł się poziom polskich rzek. Stany alarmowe zostały przekroczony m.in. w dorzeczu Wisły i Odry. Najgorzej jest w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz na wybrzeżu, gdzie ogłoszono alarm powodziowy.
Stany alarmowe na Odrze i Wiśle przekroczone. Zdjęcie ilustracyjne /www.pixabay.com /Pixabay

Aż 21 stacji mierzących poziom wody, zlokalizowanych na południu Polski odnotowało przekroczenie stanu ostrzegawczego. Jak podaje Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa - dotyczy to głównie rzek Przymorza. Największe - 35 cm przekroczenie stanu alarmowego odnotowano na Zalewie Wiślanym w miejscowości Osłonka.

W związku z tym w woj. pomorskim w powiecie nowodworskim i Zalewie Wiślanym obowiązuje alarm powodziowy. W Zachodniopomorskiem w Świnoujściu i Dziwnowie ogłoszono alarm sztormowy, a alarm sztormowy i powodziowy obowiązuje w woj. warmińsko-mazurskim i we wszystkich obwodach ochrony wybrzeża.

Niestety prognozy wskazują na to, że stan wody wciąż będzie się podnosił na Żuławach i na Zalewie Wiślanym. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 12 w czwartek. 


Opracowanie: