„Moim zdaniem nie powstanie żadna komisja do zbadania skali pedofilii w Kościele, stworzona także z ludzi świeckich, na wzór tych zachodnich. A nawet jeśli powstanie, Kościół pokaże tylko te archiwa, które dotyczą księży, przeciwko którym toczą się już sprawy. Nic nowego się już nie dowiemy” – mówił o sprawie pedofilii w Kościele reżyser filmowy i autor „Kleru” Wojciech Smarzowski w rozmowie z portalem Onet.pl.

To, co mi się najbardziej podoba, to fakt, że film Sekielskiego "przykrył czapką" wszystko, co do tej pory powstało w tym temacie. Tu już nie można udawać, że to jest jakaś fikcja - tam są konkretne twarze konkretnych duchownych. Widzimy bezduszność tej instytucji i hipokryzję Kościoła - mówi Wojciech Smarzowski. Jego film fabularny o duchownych "Kler" stał się hitem w polskich kinach.

Ja swój film nazwałem "kroplą, która drąży skałę". Film Sekielskiego to już jest strumień! - dodał reżyser.

Smarzowski podkreślił jednak, że jego zdaniem szokujący dokument jednak nie zmieni wiele. Jest potrzeba, żeby ludzie spojrzeli na Kościół jako instytucję - dla mnie - o charakterze mafijnym, i patrzyli na księży jak na ludzi, a nie jak na świętych. Żeby Kościół przestał stać ponad prawem. Żeby systemowo wypłacił ofiarom księży pedofilów odszkodowania - komentował reżyser w rozmowie z Onetem.

Kościół jest przygotowany na takie ataki, ma swoje puste zdania pełne frazesów. Na pewno część kapłanów przeprasza szczerze, ale część tylko taką przybrała formę obrony. Moim zdaniem nie powstanie żadna komisja do zbadania skali pedofilii w Kościele, stworzona także z ludzi świeckich, na wzór tych zachodnich. A nawet jeśli powstanie, Kościół pokaże tylko te archiwa, które dotyczą księży, przeciwko którym toczą się już sprawy. Nic nowego się już nie dowiemy - podkreślił.

W sobotę na oficjalnym profilu Tomasza Sekielskiego na YouTube premierę miał dokument pt. "Tylko nie mów nikomu", w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne. 

W dwugodzinnym dokumencie Sekielskiego znalazły się m.in. wywiady z ofiarami księży, zapis konfrontacji ofiar i księży, rozmowy z psychologiem i prawnikami. Można zobaczyć zdjęcia bohaterów sprzed lat, kamera towarzyszy im w podróżach do miejsc, w których - jak opisują - dochodziło do molestowania.

W przesłanym w sobotę PAP oświadczeniu prymas Polski abp Wojciech Polak wyraził głębokie poruszenie tym, co zobaczył w filmie Tomasza Sekielskiego. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła - napisał prymas.

W poniedziałek Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro powołał zespół prokuratorów, którego zadaniem jest przeprowadzenie analizy zdarzeń przedstawionych w filmie Tomasza Sekielskiego.

Opracowanie: