Bezpłatne przejazdy komunikacją miejską oraz możliwość wypożyczenia rowerów za darmo - to atrakcje czekające kierówców podczas jutrzejszego "Dnia Bez Samochodu". Aby z nich skorzystać, wystarczy mieć przy sobie dowód rejestracyjny, a samochód zostawić w garażu.
Podróżować za darmo mogą właściciele i współwłaściciele samochodów w wielu miastach Polski, m.in. w Opolu, Krakowie, Szczecinie, Puławach, Lublinie. W pociągach WKD i Kolei Mazowieckich na trasach, na których obowiązuje tzw. wspólny bilet, można także jechać bezpłatnie. Aby umożliwić posiadaczom dowodów rejestracyjnych dostanie się do metra, na wszystkich stacjach, skrajne bramki biletowe będą otwarte. Zostaną oznakowane specjalnymi naklejkami.
W Warszawie odbędzie się ekologiczny happening, podczas którego będzie można zmierzyć emisję dwutlenku węgla z różnych rodzajów środków transportu czy zobaczyć symulacje wypadków drogowych. W zamian za zużyte baterie będzie można otrzymać energooszczędne żarówki. Impreza odbędzie się przy stacji Metro Centrum, przy ul. Marszałkowskiej, między godz. 10 a 14.
W stolicy za darmo będzie można wypożyczyć także rower. Może to jednak nie wystarczyć by kierowcy przesiedli się na ten pojazd, ponieważ brakuje w Warszawie ścieżek i parkingów dla rowerów. Między dzielnicami nie ma porozumienia w sprawie budowy dróg, dlatego ciężko dojechać z jednej części miasta do innej. Dodatkowo, wciąż budowane są one z kostki brukowej, podczas, gdy wygodniej jeździ się po asfalcie. Za mało jest też stojaków dla rowerów. Ministerstwo Środowiska ma nadzieję, że to nie zniechęci kierowców do zostawienia samochodów w domu.
Idea "Dnia Bez Samochodu" powstała w 1998 r. we Francji. Ma on na celu przekonać do wybierania alternatywnych środków transportu oraz pokazać, że w mieście można żyć bez samochodu. W Polsce obchodzony jest od 2002 roku pod patronatem Ministerstwa Środowiska.


