Podlascy policjanci użyli broni w pościgu za 20-latkiem, który ukradł samochód dostawczy. Mężczyzna uciekał funkcjonariuszom przez kilkadziesiąt kilometrów.

Funkcjonariusze namierzyli złodzieja samochodu na terenie powiatu bielskiego. Chcieli go zatrzymać, jednak nie reagował na polecenia.

W pościg włączyło się w sumie kilkunastu policjantów. 20-latek zajeżdżał radiowozom drogę, starał się je spychać do rowu.

Jeden z funkcjonariuszy zaczął strzelać do uciekającego pojazdu. Uszkodził tylne drzwi. Mężczyzna dalej nie reagował. Porzucił w końcu pojazd w powiecie zambrowskim i kontynuował ucieczkę pieszo. Wtedy udało się go zatrzymać.

20-latek usłyszał już zarzuty kradzieży i między innymi napaści na policjantów. Grozi mu 10 lat więzienia.