Na szczęście ich stan nie budzi obaw lekarzy, chorzy wracają do zdrowia. Do zatrucia salmonellą mogło dojść podczas obiadu na stołówce. Toruński sanepid ma na razie wyniki badań tylko jednej chorej uczennicy. W jej organiźmie wykryto pałeczki salmonelli.
Wcześniej podejrzewano że uczniowie rozchorowali się od rotawirusa. Wykryto go u jednego z hospitalizowanych nauczycieli. U uczniów jednak tak zwanej grypy jelitowej nie wykryto. Wyniki badań większej liczby dzieci mają być znane jeszcze dzisiaj.