14 procent mniej gazu płynie do Polski z ukraińskich gazociągów. Polska znajduje się i tak w lepszej sytuacji niż Węgry, gdzie odnotowano spadek dostaw o ponad 1/4 –poinformowała węgierska firma paliwowa MOL. To efekt zakręcenia przez Rosję kurka z gazem dla Ukrainy.

Minister gospodarki, Piotr Woźniak uspokaja: Nie ma żadnego niebezpieczeństwa, że indywidualni odbiorcy odczują to w najmniejszym stopniu.

Na odcięciu rosyjskich dostaw gazu dla Ukrainy cierpi także Polska. Dostawy do naszego kraju są już mniejsze o 14 proc. Nie ma jednak powodów do obaw – podkreśla minister gospodarki. czytaj więcej

To forma gospodarczego nacisku na Ukrainę - tak ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko komentuje decyzję rosyjskiego Gazpromu. Jego zdaniem żądana przez stronę rosyjską niemal pięciokrotna podwyżka cen nie ma uzasadnienia.

We Lwowie Rosjan nie lubią ale wczorajsza decyzja sprawiła, że ta niechęć narosła. Uważam, że powinniśmy szukać kompromisu - powiedziała specjalnemu wysłannikowi do Kijowa Krzysztofowi Zasadzie turystka z prorosyjskiego wschodu. We Lwowie o kompromisie trudno usłyszeć. Szybciej o tym, że Rosja zaatakowała Ukrainę: My Ukraińcy jesteśmy przyzwyczajeni do cierpienia i wycierpimy jeszcze to - mówi inny rozmówca.

Mimo, że gazowy kurek zakręcony jest już od 23 godzin, to Gazprom twierdzi, że w każdej chwili zacznie ponownie dostarczać gaz Ukrainie, gdy tylko Kijów zgodzi się na dyktowane przez Moskwę ceny i podpisze kontrakt.

Gazprom potwierdza gotowość do podpisania w każdej chwili porozumienia na dostawy gazu dla Ukrainy. Rosja jednak zastrzega, że nie ma mowy o rezygnacji z podwyżek cen. W niedzielę rano koncern zakręcił gazowy kurek dla Kijowa. czytaj więcej

Ukraina nie ma jednak zamiaru ustąpić i błagać Moskwy o łaskę, co doprowadza Kreml do furii. Dlatego blokada może potrwać jeszcze bardzo długo. Chyba, że do konfliktu wtrąci się Europa, zirytowana brakiem gazu, który Kijów najwyraźniej zabiera z rurociągów tranzytowych. Wtedy Moskwa odkręci kurek, ale szans na szybkie porozumienie na razie nie widać.

Ukraina: Rosja miesza się w wewnętrzne sprawy naszego kraju

92 procent Ukraińców uważa zakręcenie kurka z gazem przez Rosjan za akt wrogości. To wyniki najświeższego sondażu przeprowadzonego przez informacyjny kanał piąty ukraińskiej telewizji. Rezultaty sondażu jasno dowodzą że Ukraińcy traktują to co się stało jako mieszanie się Rosji w wewnętrzne sprawy ich kraju.

Ukraińskie MSZ w ostrych słowach skrytykowało działania Moskwy. Według Kijowa Rosjanie rozpoczęli realizację planu, który przez ekonomiczny nacisk i szantaż ma doprowadzić do destabilizacji ukraińskiej gospodarki. Eksperci nie mają wątpliwość, że Rosja odcięła dopływ gazu w momencie gdy coraz głośniej na Ukrainie mówi się o planach integracji z NATO i UE. Według nich może też chodzić o przejęcie kontroli nad ukraińskimi gazociągami.

Specjaliści zwracają też uwagę, że Moskwa chce wpłynąć na wynik marcowych wyborów na Ukrainie. Paradoksalnie ten gazowy konflikt może wzmocnić pozycję Wiktora Juszczenki i jego obozu. Prezydent będzie teraz dążył do skupienia wokół siebie wszystkich Ukraińców, zarówno tych z zachodu jak i ze wschodu, bo wszyscy stali się ofiarami Kremla.

Kto jeszcze odczuwa skutki rosyjsko-ukraińskiego sporu?

Z powodu przykręcenia gazowego kurka dla Ukrainy przez rosyjski Gazprom, do Austrii dociera mniej o 1/3 gazu. By zapewnić dostawy gazu indywidualnym odbiorcom Austria będzie najprawdopodobniej musiała sięgnąć do swych rezerw.

Przykręcenie kurka z gazem Ukrainie zaczęły odczuwać już także Niemcy, Węgry i Słowacja. Zaniepokojona jest jednak nie tylko Europa; Amerykański departament stanu przestrzegł, że decyzja Rosji doprowadziła do braku bezpieczeństwa energetycznego w regionie.