​Można już korzystać z kąpieliska morskiego w Gdyni Śródmieściu - podała w niedzielę Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku. Kąpielisko to było zamknięte przez dobę z powodu zanieczyszczenia olejem opałowym.

Zdjęcie ilustracyjne /Monika Kamińska /RMF FM

Pierwsze informacje o wycieku szkodliwej substancji do Zatoki Gdańskiej w rejonie Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni pojawiły się w piątek w godzinach popołudniowych. 

Na miejscu pojawiła się m.in. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, która specjalizuje się w akcjach zwalczania rozlewów ropopochodnych. 

Odkryto, że substancja została wlana do kanału deszczowego przy jednej z ulic. Ropopochodna plama miała około 200 metrów. 

W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów kąpielisko w Gdyni Śródmieściu zamknięto w sobotę rano. 

Odkryto, że do morza dostało się ponad 1000 litrów oleju opałowego. Policja ustaliła sprawcę tego czynu. 

Mieszkaniec Gdyni podczas przesłuchania przyznał się do wylania oleju opałowego, tłumacząc jednocześnie, że nie miał świadomości, iż spowoduje to zanieczyszczenie morza. 

(ph)