136 milionów złotych - takie zaległości w wypłacie pensji mieli pracodawcy w ubiegłym roku. Wypłacili te pieniądze dopiero po interwencji Inspekcji Pracy. W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 80 tys. kontroli u blisko 60 tys. pracodawców.

Zdj. ilustracyjne /Monika Kamińska /RMF FM

Najczęściej pracodawcy zatrudniali pracowników na umowy zlecenia, a nie na umowy o pracę, choć zakres obowiązków był taki sam. To aż 17 tysięcy wykrytych przypadków - dwa razy więcej niż rok temu. Umowy cywilno-prawne zawierały warunki umów o pracę. W związku z tym należało zamiast umowy zlecenia zawrzeć umowę o pracę - uważa Główny Inspektor Pracy Wiesławem Łyszczek.

Drugi problem to złe rozliczanie godzin nadliczbowych oraz zaniżanie stawek godzinowych. Ujawniono prawie 7 tys. takich przypadków.

Ciągle kuleje bezpieczeństwo. Aż 77 tys. osób pracowało w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu.

(mpw)