Ubezpieczyciele szybciej niż touroperatorzy reagują na większe zagrożenie dla turystów. W polisach oferują już klauzule dotyczące aktów terroru - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Ubezpieczyciele szybciej niż touroperatorzy reagują na większe zagrożenie dla turystów. W polisach oferują już klauzule dotyczące aktów terroru - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Zdj. ilustracyjne /SEBASTIEN NOGIER /PAP/EPA

Taka opcja istnieje już m. in. w PZU, Unice, Europie, Warcie i w firmie Axa. Różny jest jednak zakres tych ubezpieczeń.

W PZU odpowiedzialność ubezpieczyciela zależy od poziomu zagrożenia w państwie, do którego udaje się podróżny oraz od tego czy wobec danego kraju obowiązują ostrzeżenia MSZ.

Wymagane jest opłacenie dodatkowej składki. Dotyczy to wyjazdów do krajów znajdujących się w rejonie zagrożonym terroryzmem, działaniami wojennymi lub stanem wyjątkowym.

Więcej na ten temat w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

(mal)