Schetyna dziękował m.in. eurodeputowanym PO za ich wkład w ponowny wybór Tuska. To jest wasz, nasz wspólny sukces, to jest te kilkanaście miesięcy ciężkiej pracy. Nic nie ma za darmo. Ciężko zapracowaliśmy na to, żeby się mogli cieszyć razem z Donaldem. To jest nasz wielki sukces, polski sukces - przekonywał lider PO.
Dziękował też państwom Grupy Wyszehradzkiej. Naszym przyjaciołom ze Słowacji, Czech i Węgier, którzy są zawsze solidarni za nami. Dziękuję za to - powiedział Schetyna.
Posłowie PO powitali Schetynę owacją na stojąco. "Polska, Polska!" - wołali. Skandowali też nazwisko Donalda Tuska.
Polska jest dumna z tego głosowania, Polska jest dumna z Donalda Tuska, Polska jest dumna z obecności w Unii Europejskiej i Polska będzie zawsze częścią Europy - mówił Schetyna.
Ocenił, że 2,5 roku kadencji Tuska jako szefa Rady Europejskiej i czwartkowe głosowanie, "tak jednoznaczne", w którym został on ponownie wybrany, "pokazuje, że zdajemy egzamin w Europie".
Jesteśmy immanentną częścią Unii Europejskiej i jesteśmy z tego dumni. To dzisiejsze głosowanie jest tego potwierdzeniem - powiedział szef PO.
Schetyna stwierdził jednocześnie, że "to, co zrobił minister spraw zagranicznych, premier polskiego rządu, prezes partii rządzącej, to wstyd". I za to chciałem wszystkich w Europie przeprosić. To nie był polski głos, polski głos w Europie zawsze będzie za, zawsze będzie budował i będzie tworzył nową jakość - powiedział szef Platformy.
Za kandydaturą Tuska opowiedziało się podczas czwartkowego szczytu Unii Europejskiej 27 państw. Tylko polska premier była przeciw Tuskowi. Nikt nie wstrzymał się od głosu - powiedział unijny dyplomata w kuluarach szczytu UE.
Chciałem pogratulować Donaldowi Tuskowi tak fantastycznego wyniku. Szef MSZ Witold Waszczykowski i prezes PiS Jarosław Kaczyński przegrali 1 do 27, to straszny blamaż polskiej dyplomacji. Nigdy chyba się nie zdarzyło, żeby Polska przegrała jakiś mecz takim wynikiem. Cała akcja (rządu) spowodowała bardzo istotne obniżenie rangi Polski na świecie - powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
Ocenił, że "Polska odwraca się od Europy". Apeluję do premier Beaty Szydło o rozsądek i nie podgrzewanie tematu, starczy tych porażek na arenie międzynarodowej - podkreślił lider Nowoczesnej.
Jak zauważył, nawet premier Węgier Viktor Orban zagłosował za kandydaturą Tuska. To świadczy o zupełnym osamotnieniu rządu PiS w Europie, ten rząd jest odbierany niepoważnie. Po tym, co się wydarzyło, minister Waszczykowski powinien złożyć dymisję, okazał się zupełnie nieskutecznym ministrem - podkreślił polityk.
To był najgorszy tydzień w polskiej dyplomacji od 1989 roku; nigdy jeszcze Polska tak dużo wizerunkowo nie straciła w ciągu jednego tygodnia - ocenił lider Nowoczesnej. PiS nie rozumie procesów, które zapadają w Europie, nie rozumie tego, że trzeba szukać kompromisów - przekonywał Petru.
(łł)