Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej wystąpiło do sądu w Puławach o eksmisję byłych zakonnic, które przebywają w klasztorze w Kazimierzu Dolnym. Według władz kościelnych zostały one wydalone z zakonu i nie mają prawa tam przebywać.

Pełnomocnik zakonu złożył 19 pozwów dotyczących kobiet przebywających w domu zakonnym w Kazimierzu - mówi Danuta Wolska, wiceprezes Sądu Rejonowego w Puławach.

Puławska prokuratura zajmie się byłymi betankami z Kazimierza Dolnego. Doniesienie o popełnieniu przestępstwa złożyło Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej, które zarzuca byłym zakonnicom bezprawne zajmowanie klasztoru. czytaj więcej

Przed tygodniem zakon złożył do prokuratury wniosek o ściganie byłych zakonnic. Zarzucił im bezprawne zajmowanie klasztoru. Jest to przestępstwo naruszenia miru domowego, za którego popełnienie kodeks karny przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do jednego roku.

Nie wiadomo dokładnie, ile kobiet przebywa obecnie w domu zakonnym betanek w Kazimierzu Dolnym.

Konflikt wśród betanek trwa prawie dwa lata. W sierpniu 2005 r. Jadwiga Ligocka odwołana została z funkcji przełożonej generalnej zakonu. Decyzja taka zapadła po wizytacji delegata Watykanu w klasztorze w Kazimierzu. Przyjechał on tam z powodu skarg niektórych sióstr. Ligocka i część sióstr nie podporządkowały się tej decyzji.

W lutym br. metropolita lubelski arcybiskup Józef Życiński powołując się na dokument watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego, poinformował, że żadna z obecnych mieszkanek domu zakonnego nie jest już zakonnicą.

Kobiety zostały wydalone, ponieważ złamały śluby posłuszeństwa. Zbuntowana przełożona Jadwiga Ligocka, miała ”prywatne objawienia”, przyjmowała do zakonu nieodpowiednie kobiety, podejmowała decyzje z pominięciem zasad obowiązujących w zakonie.