Czy budżet wytrzyma 500 plus? Wydaje się, że jest zaplanowany wręcz z lekką górką, jeśli chodzi o pieniądze na program - odpowiada Bartosz Marczuk. Zaznacza, że w przyszłym roku polskie PKB będzie wynosiło 2 biliony złotych, państwo wyda z tego około 42 proc. i nie wydaje się, żeby 23 mln na 500 plus było kwotą oszałamiającą. Kwota wolna od podatku? Podnoszenie jej ma być rozłożone na kilka lat - odpowiada gość RMF FM. Nikomu nie zależy na tym, żeby cokolwiek złego zrobić z polską gospodarką - deklaruje.
Skąd wyliczenia, że dzięki 500 plus w ciągu pierwszych 10 lat urodzi się 287 tys. dzieci? GUS podaje takie prognozy demograficzne i tam są kwestie związane z liczbą rodzących się dzieci. W tej prognozie są 4 scenariusze: bardzo wysoka, wysoka, średnia, niska. Założyliśmy, że dzięki 500 plus zostanie zrealizowany ten scenariusz bardzo wysoki - tłumaczy wiceminister. Pamiętajmy, że macierz zmiennych jest tak ogromna, że trudno pokusić się co do zasady o jakieś bardzo dokładnie szacunki - mówi Marczuk. Dodaje, że w 2015 roku urodziło się w Polsce 370 tys. dzieci. Jego zdaniem jeśli liczba ta wzrośnie o 10 proc., to będzie "bardzo istotna zmiana".
Jestem ogromnym przeciwnikiem paternalistycznego podejścia - odpowiada Marczuk, pytany przez słuchaczy o to, czy 500 złotych na dziecko "powinno być znaczone".To nie my urzędnicy, ale rodzice wiedzą najlepiej, na co przeznaczać pieniądze w swoich budżetach domowych i to oni powinni decydować - uważa wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Dodaje, że nieskuteczne będzie, jeśli pojawi się karta, na której będzie zablokowany jakiś produkt. W ustawie jest zaszyty mechanizm ewentualnej interwencji. Jeżeli jest informacja, że ktoś marnuje świadczenie, to 500 złotych można wypłacić w formie rzeczowej, również w formie usług. Urzędnik może zdecydować, że płaci za przedszkole, kolonię, alb kupuje jedzenie, czy ubrania - tłumaczy gość Kontrwywiadu. Dodaje, że pierwsze deklaracje rodziców są takie, że pieniądze będą wydawane na edukację.
Rodzice chcą zabierać dzieci z domów dziecka dzięki 500 plus? To nie jest rzecz masowa - zapewnia gość RMF FM. W sytuacji, kiedy rodzic zgłasza się, że chce takie dziecko odzyskać, to dalej sąd rodzinny po przeprowadzeniu rozprawy będzie decydował o tym, czy to dziecko ma wracać, czy nie - komentuje.
Zobacz, jak Bartosz Marczuk odpowiadał na pytania Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie RMF FM