W piątek doszło do awarii urządzeń policyjnej sieci transmisji danych. Wstępnie wykluczono zewnętrzną ingerencję. Późnym popołudniem policja poinformowała o zdiagnozowaniu problemu i rozpoczęciu procesu weryfikacji w poszczególnych garnizonach w kraju.

"Zakończono diagnozę problemu po stronie Policyjnego Systemu Transmisji Danych. Zidentyfikowano nieprawidłowo działające urządzenie i przywrócono poprawne działanie policyjnych systemów informatycznych. Obecnie trwa proces weryfikacji w poszczególnych garnizonach w kraju" - poinformowała policja na swoim oficjalnym koncie na platformie X o godz. 16:30.

Wcześniej policja podała, że awaria dotyczy urządzeń policyjnej sieci transmisji danych oraz że serwery, na których działają systemy policyjne, funkcjonują normalnie. 

"Awaria nie powoduje paraliżu działań policji ani nie wpływa na bezpieczeństwo obywateli" - podkreślili policjanci.

Komunikaty policyjne pojawiły się po dyskusji, która toczyła się w mediach społecznościowych na ten temat. Informację o "awarii krajowego systemu informacyjnego policji i systemu wspomagania dowodzenia" jako pierwsza podała TV Republika

" (...) policja w swojej codziennej służbie korzysta z wielu niezależnych systemów informatycznych i kanałów łączności, które zapewniają ciągłość realizacji zadań - w tym przyjmowanie zgłoszeń, kierowanie patroli oraz prowadzenie interwencji" - przekazała policja w pierwszym piątkowym komunikacie.

"Wstępnie wykluczamy zewnętrzną ingerencję" - zaznaczyła KGP.