Krakowska policja wznowi poszukiwania 38-latka, który wczoraj po południu wypożyczył rowerek wodny i wypłynął nim na Wisłę przy Klasztorze Benedyktynów w Tyńcu. Niestety, mężczyzna nie wrócił na brzeg. W dryfującym rowerku odnaleziono rzeczy osobiste 38-latka.

Wczoraj około godziny 18 policja otrzymała informację o zaginięciu mężczyzny. Sprawę zgłosił jeden z pracowników wypożyczalni rowerków wodnych. Jak informuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji, 38-latek, mieszkaniec powiatu wielickiego, wypożyczył rowerek wodny, wypłynął nim na Wisłę i nie wrócił z nim do wypożyczalni.

W dryfującym rowerku na Wiśle przy Klasztorze Benedyktynów w Tyńcu znaleziono rzeczy osobiste mężczyzny.

Policja wszczęła akcję poszukiwawczą, funkcjonariusze z Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie przeczesali Wisłę oraz brzeg rzeki. Dziś poszukiwania mają być kontynuowane. Mężczyzna nie wrócił do domu ani nie skontaktował się z bliskimi.

Wiadomo, że do akcji mają włączyć się nurkowie.

Zaginiony mężczyzna ma 180 cm wzrostu, brązowe oczy, włosy krótkie koloru czarnego, nos prosty, szczupłą budowę ciała. Nosi aparat ortodontyczny. 

Wychodząc z domu miał na sobie białą koszulę zapinaną na guziki, ciemno granatową marynarkę, materiałowe granatowe spodnie i czarne buty. Przez świadków widziany był w jasnej koszulce i spodniach dżinsowych. 

Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionym proszone są o kontakt z Komisariatem Policji V w Krakowie pod  tel. 12 61 52 916  lub 112, 997.

Rodzina mężczyzny prosi o pomoc w poszukiwaniach.

Opracowanie: