RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Leszek Kraskowski opuścił areszt. W sprawie dziennikarza interweniuje RPO

Opracowanie: Publikacja: Niedziela, 5 lipca (15:44)

Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął postępowanie z urzędu - poinformował w niedzielę w mediach społecznościowych dziennikarz Leszek Kraskowski, który opuścił w piątek areszt. Wcześniej kaucję w wysokości 25 tysięcy złotych wpłacił prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Wobec Kraskowskiego zastosowano m.in. dozór policyjny, zatrzymano mu także paszport. Dziennikarz jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni, a także o grożenie śmiercią komendantowi policji. Ze skanu pisma, które zamieścił pod wpisem, wynika, że chodzi o postępowanie wyjaśniające, dotyczące m.in. zapewnienia prawa do obrony, czy odpowiednich warunków bytowych.

Leszek Kraskowski opuścił areszt. W sprawie dziennikarza interweniuje RPO
Dziennikarz Leszek Kraskowski w piątek opuścił areszt (Fot. Wojciech Olkusnik) /East News
  • Dziennikarz podejrzany o posiadanie broni bez zezwolenia i groźby śmierci wobec komendanta policji, wyszedł z aresztu po wpłaceniu 25 tys. zł kaucji.
  • Prokuratura nałożyła na Leszka Kraskowskiego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął z urzędu postępowanie w sprawie warunków, w jakich przebywał dziennikarz.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Leszek Kraskowski (zgadza się na podawanie nazwiska - red.) jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni palnej i amunicji, a także o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Broń i amunicję znaleziono w trakcie przeszukania samochodu Kraskowskiego. Do zgromadzonych dowodów dołączono materiały z odwieszonej sprawy przeciwko dziennikarzowi, któremu prokurator postawił zarzut znęcania się nad własną rodziną. Decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.

Dziennikarz w piątek opuścił areszt

W piątek rzecznik prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że prokurator uznał, że aktualnie nie zachodzi potrzeba dalszego stosowania wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego. Nadal aktualna pozostaje przesłanka ogólna i nie uległa uchyleniu przesłanka szczególna stosowania wobec Leszka K. środka zapobiegawczego - przekazał prok. Skiba.

Wyjaśnił, że dziennikarz wyjdzie aresztu, jeśli do 17 lipca wpłaci 25 tys. zł na konto prokuratury okręgowej w Warszawie i że wówczas obowiązywać go będzie dozór policyjny z obowiązkiem stawiania się na ursynowskiej komendzie dwa razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że w piątek Kraskowski opuścił areszt. Prawicowy serwis niezależna.pl z kolei podał, że kaucję wpłacił Tomasz Sakiewicz - prezes Telewizji Republika.

RPO interweniuje ws. Leszka Kraskowskiego

W niedzielę dziennikarz zamieścił wpis na platformie X, z którego wynika, że Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął postępowanie z urzędu. Ze skanu pisma, które zamieścił pod swoim wpisem wynika, że w związku z informacjami, które pojawiły się w mediach, RPO podjął postępowanie wyjaśniające w celu zbadania zarzutów, czy zapewniono mu prawo do obrony, odpowiednie warunki bytowe oraz stosowano wobec niego reżim przewidziany dla tzw. więźniów niebezpiecznych.

Dziennikarz wydał oświadczenie: Zabrali mi wszystko

Kraskowski zamieścił również oświadczenie. 

„Zabrali mi wszystko. Telefony, komputery, pendrivy, twarde dyski, a nawet samochód. Kiedyś je odzyskam. Pytanie: kiedy. Prokurator zapewnia, że już za kilka dni, bo biegli kończą pracę, ale po ostatnich doświadczeniach jakoś mu nie wierzę. Zrobili ze mnie człowieka bezrobotnego i bezdomnego" - napisał.

Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Super Expressu” i „Dziennika”. Obecnie swoje materiały publikuje na własnym portalu internetowym i kanale na platformie YouTube.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: