Na ul. Księcia Józefa w Krakowie, w rejonie Przegorzał, wygospodarowano miejsce, gdzie będą prowadzone pomiary ciężarówek. Z ogólnego ruchu wyłączono tam część jezdni o długości kilkudziesięciu metrów. Na środku znajduje się wnęka, w którą wkładana jest płaska, mobilna waga. Wystarczy, że pojazd najedzie na urządzenie kołami, a natychmiast wyświetli się jego ciężar.
Do tej pory - jak zauważa "Dziennik Polski" - właściciele przeładowanych pojazdów, jeżdżąc po Krakowie, czuli się niemal bezkarni. Najbliższy tego typu punkt pomiaru znajdował się bowiem w Rudawie oddalonej od Krakowa o około 30 km. Dlatego też inspektorzy z ITD sporadycznie kierowali tam ciężarówki.
Miasto na przygotowanie specjalnego pasa do ważenia ciężarówek wydało około 200 tys. złotych.
Pracownicy ITD przyznają, że zdecydowanie ułatwi im to kontrole. Pieniądze z wystawionych mandatów mają trafić do budżetu miasta, a następnie np. na remonty ulic.
Dodajmy, że taki mandat dla właściciela firmy transportowej może sięgać nawet 15 tys. złotych.
Kolejne stanowisko do kontrolowania masy pojazdów być może powstanie w Nowej Hucie. W Małopolsce działa obecnie kilka punktów ważenia ciężarówek, każdego dnia przeprowadzanych jest ok. 40-50 kontroli.
(MKam)
RMF FM/ Dziennik Polski