Suchy chleb, masło, kubek herbaty lub szklanka wody - tak do niedawna wyglądała kolacja w szpitalu specjalistycznym w Dąbrowie Górniczej. Nieprawidłowości w żywieniu pacjentów wykazała kontrola przeprowadzona w ubiegłym roku przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Wskazano nam, że moglibyśmy zwiększyć kaloryczność ostatniego posiłku - kolacji. (…) Ostatni posiłek składał się z pieczywa i najczęściej masła plus jakieś tam herbaty. W tej chwili jest to posiłek bardziej urozmaicony - powiedział reporterowi RMF FM Zbigniew Grzywnowicz, p.o. dyrektora szpitala w Dąbrowie Górniczej.

NIK zbadała w sumie dwanaście placówek. Z raportu wynika, że pacjenci są źle odżywani, a w szpitalach jest brudno.