Liczymy, że pod koniec miesiąca uda się znieść ukraińskie embargo na polską wieprzowinę - ogłosił minister rolnictwa Marek Sawicki. Przez ten zakaz Polska mogłaby stracić nawet 140 milionów złotych w ciągu roku.

Unia Europejska wniosła do Światowej Organizacji Handlu (WTO) sprawę przeciwko Rosji, dotyczącą rosyjskiego embarga na import świń, mięsa wieprzowego i niektórych produktów wieprzowych z krajów Unii - podała Komisja Europejska. Jednym z krajów poszkodowanych przez embargo jest Polska. czytaj więcej

Pod koniec kwietnia ukraiński premier Arsenij Jaceniuk ma spotkać się z wicepremierem Januszem Piechocińskim. Jak zauważa reporter RMF FM Krzysztof Berenda, do zniesienia embarga będziemy przekonywać Kijów na dobrą sprawę siłą - jak bowiem stwierdził minister rolnictwa, Ukraina musi zrozumieć, że nie opłaca się jej blokować polskiej wieprzowiny.

Jeśli chce otwarcia za pośrednictwem Polski rynku unijnego na swoje produkty, to nie może stosować żadnych sztucznych barier - nawet wobec minimalnych ilości żywności, jaką sprzedawaliśmy na Ukrainę - podkreślił Sawicki.

Embargo na polską wieprzowinę wprowadził obalony już rząd w Kijowie po wykryciu na naszym terytorium przypadku afrykańskiego pomoru świń. To była akcja polityczna. Nowe, proeuropejskie władze Ukrainy nie cofnęły jednak jeszcze tej decyzji.

(edbie)